21 września 2021. Szara strefa obrotu papierosami w Ukrainie szacuje się na 16 proc.  krajowego rynku wyrobów tytoniowych – wynika z badania Kantar Ukraina, podaje UNIAN. Jest to absolutny rekord ostatnich 10 lat. Prawdopodobną przyczyną jest nieprzemyślana polityka podatkowa.

Jak pokazuje badanie, w ciągu ostatniego roku udział nielegalnych papierosów na rynku ukraińskim wzrósł ponad dwukrotnie – z 3,3 do 7,2 mld papierosów. Straty budżetu państwa z tytułu nieodprowadzonych należności podatku akcyzowego szacowane są na 13,2 mld UAH.

Najwięcej nielegalnych wyrobów tytoniowych (13 proc.) sprzedaje się w odeskim i charkowskim obwodach, 10 proc. – w donieckim obwodzie i 8 proc. – w obwodzie dniepropietrowskim. Dwie trzecie (67 proc.) nielegalnych papierosów są rozpowszechniane za pośrednictwem kiosków i małych sklepów.

Eksperci są zgodni: powodem gwałtownego wzrostu szarej strefy jest nieprzemyślana polityka podatkowa, a także niedostateczne przeciwdziałanie przemytowi.

“W 2021 r. Ukraina stanęła w obliczu paradoksalnej sytuacji: akcyza na papierosy wciąż rośnie o 20 proc. rocznie, ale zgodnie z danymi Skarbu Państwa, w pierwszej połowie 2021 r. wpływy do budżetu z tytułu akcyzy spadły aż o 7,1 proc., czyli 1,65 mld UAH” – wyjaśnia dr nauk ekonomicznych, ekspertka ds podatkowych Tetiana Koszczuk.

W Ukrainie legalne produkty stają się coraz mniej dostępne. Rzeczywiście, stosunek ceny paczki papierosów do przeciętnego wynagrodzenia w Ukrainie jest znacznie mniej korzystny niż w krajach rozwiniętych. Aby zarobić na paczce papierosów, ukraiński palacz musi pracować 60 min, a amerykański lub europejski – o połowę mniej.

TG