9 września 2021. DTEK Energo zawarło umowę z Zakładem Górniczym Brzeszcze na dostawy polskiego węgla do Ukrainy. Z kolei umowa podpisana z kopalnią BOGDANKA S.A. obowiązuje już od sierpnia. Bogdanka ma dalekosiężne plany związane z wydobyciem węgla.

Od maja do lipca elektrociepłownie w Ukrainie miały problemy z kupnem węgla, co spowodowało spadek zapasów w ukraińskim systemie energetycznym. W sierpniu sytuacja poprawiła się. Elektrociepłownie zaczęły kontraktować dostawy.

Jak pisaliśmy wcześniej, na początku sierpnia DTEK Energo podpisało umowę z przedsiębiorstwem górniczym Lubelski Węgiel BOGDANKA S.A. przewidującą import 320 tys. ton węgla w okresie od sierpnia 2021 r. do stycznia 2022 r. Do 20 sierpnia do Ukrainy trafiła jedna partia 2,7 tys. ton.

W DTEK Energo zawarło kolejną umowę na dostawę polskiego węgla do Ukrainy. Tym razem zaplanowano import 20 tys. ton paliwa. Pierwsza partia w ramach nowego kontraktu z kopalnią Zakład Górniczy Brzeszcze – 2200 ton, już dotarła. Paliwo przeznaczone jest na potrzeby elektrociepłowni Dobrotworskiej i Bursztyńskiej, które znajdują się w pobliżu granicy z Polską.

W sumie we wrześniu DTEK spodziewa się dostawy 80 tys. ton paliwa z Polski. Z tego 60 tys. ton – w ramach podpisanej w sierpniu umowy z Bogdanką i dodatkowych 20 tys. ton – w ramach j umowy z nowym dostawcą.

6 września w magazynach elektrociepłowni znajdowało się 631 tys. ton.

Z punktu widzenia ukraińskich istotne jest jakie dalekosiężne plany ma Bogdanka – ważny partner.

Artur Wasil, prezes Bogdanki, podczas 30. Forum Ekonomicznego w Karpaczu powiedział, że spółka chce wydobywać tak długi węgiel, jak długo będzie potrzebny. Bogdanka planuje eksploatowanie złoża węgla semikoksowego i koksowego, a także inwestycje w inne obszary gospodarki.

W tej chwili Bogdanka jest najbardziej ekonomicznie opłacalną kopalnią w Polsce. Ale w konkurencji ze światowym przemysłem wydobywczym może to nie wystarczyć. W perspektywie, strategią Bogdanki jest stopniowe odejście od węgla, ale jednocześnie zapewnienie równoważnych miejsc pracy dla obecnych 5 tys. pracowników kopalni i ok. 5,5 tys. osób zatrudnionych w jej otoczeniu. Czyli na terenie powiatu łęczyńskiego i województwa lubelskiego.

OT