19 marca 2021. Rada Nadzorcza Ukrzaliznyci (UZ) zapowiedziała ogłoszenie konkursu na nowego prezesa Ukrzaliznyci. Rada życzyła też odwołanemu Wołodymyrowi Żhmakowi szybkiego powrotu do zdrowia po zakażeniu koronawirusem.

Komentarze organizacji biznesowych po odwołaniu Zhmaka są krytyczne.

Ukraiński Związek Przemysłowców i Przedsiębiorców ocenił, że nie było podstaw do odwołania prezesa UZ. Rezultaty pracy nowego prezesa były bowiem pozytywne. Organizacja kierowana przez byłego premiera Ukrainy Anatolija Kinacha w oświadczeniu podkreśliła, że Żhmaka odwołała ta sama rada nadzorcza, która wcześniej blokowała modernizację kolei ukraińskich..

Stowarzyszenie Europejskiego Biznesu oświadczyło, że fakt, cel i sposób odwołania Żhmaka „może bezpośrednio wpłynąć na rynek”.

„Na co i – co najważniejsze- na kogo zorientuje się następca Żhmaka? Jakie przyjmie zasady i priorytety zarządzania? Po tym wszystkim (co się wydarzyło- red.) prawdziwy, szanujący się profesjonalista trzy razy pomyśli – czy odejść z firmy czy złamać obce schematy (w sensie: schematy korupcyjne)? Stracić dobrą opinię, reputację i dać się zastraszyć przez różne grupy interesów i organy dyskusyjno- kontrolne Rady Najwyższej” – pytał Jurij Szuklin ze Stowarzyszenia Europejskiego Biznesu.

Wołodymyr Żhmak ogłosił, że nie planuje opuszczenia sektora kolejowego.

„Chciałem, aby UZ była lokomotywą ukraińskiej gospodarki w 2021 roku. Dziękuję wszystkim, którzy tam byli i wspierali ten cel. W przyszłości nie zamierzam trzymać się z dala, ponieważ udało mi się już poczuć się jak członek dużej rodziny kolejowej. Po prostu do przodu” – napisał po odwołaniu na Telegramie.

(Red.)