25 stycznia 2021. W ostatnich latach przekazy pieniężne Ukraińców migrujących za pracą za granicę przekroczyły wielkość bezpośrednich inwestycji zagranicznych – poinformował doradca premiera Kyrylo Kryvolap.

Podczas publicznej dyskusji nad projektem Narodowej Strategii Gospodarczej Ukrainy 2030 Kryvolap powiedział, że bezpośrednie inwestycje zagraniczne (FDI) w 2019 r. wzrosły o 7 proc., ale i tak były trzy razy niższe niż transfery pieniężne od ukraińskich pracowników. Wskazał, że pandemia coronavirusa uderzyła w światową gospodarkę i ogólny poziom inwestycji spadł o ponad 50 proc. Ukraina nie jest wyjątkiem – w ciągu dziesięciu miesięcy 2020 r. wpływy z inwestycji wyniosły 220 mln USD. Tymczasem w 2019 r. FDI w Ukrainie miały wartość 2, 5 mld USD, zaś w 2018 r. wyniosły 2, 4 mld USD. Ocenia się, że połowa tych sum kierowana byłą do rzeczywistego sektora gospodarki.

Doradca premiera wskazał na „chroniczny brak inwestycji na Ukrainie od 30 lat” – w czasie niepodległości gospodarka kraju przyciągnęła około 50 miliardów USD. Dla porównania, wolumen inwestycji w Polsce w tym samym okresie wyniósł według Kryvolapa 240 miliardów dolarów.

Według niego, dla inwestora zagranicznego poziom ryzyka na Ukrainie jest dość wysoki, co przejawia się w ratingach kredytowych. Dla zwiększenia atrakcyjności kraju dla inwestora konieczne jest stworzenie zachęt: jeden organ koordynujący relacje z inwestorami, wakacje podatkowe, parki przemysłowe.

(Red.)