17 października 2020. Wybory samorządowe w Ukrainie odbędą się 25 października 2020. O ich znaczeniu pisze Diana Barynowa, ekspertka ds. decentralizacji i rozwoju lokalnego Narodowego Instytutu Badań Strategicznych, przewodnicząca organizacji społecznej Centrum Rozwoju Samorządu Terytorialnego. Diana Barynowa przez ostatnie 5 lat aktywnie zajmowała się realizacją reformy w regionie charkowskim, który sąsiaduje z krajem-agresorem i strefą operacji antyterrorystycznych (ATO).

Nadchodzące wybory wyróżnia to, że odbędą się w ramach nowego podziału administracyjno-terytorialnego, który jest wynikiem jednej z najbardziej skutecznych w ostatnich czasach reform na Ukrainie – decentralizacji i reformy samorządu.

Wyraźny kurs na decentralizację na Ukrainie rozpoczął się w 2014 roku od przyjęcia przez Gabinet Ministrów Ukrainy „Koncepcji reformowania samorządu terytorialnego i organizacji terytorialnej władzy”. Nawiasem mówiąc, ukraińscy urzędnicy rządowi i eksperci zaczerpnęli wiele koncepcji z polskich doświadczeń. Gromadom wyznaczono na lata 2015- 2020 roku czas na dobrowolne połączenie się.  W tym okresie z prawie 11 tysięcy rad wiejskich, osiedlowych, miejskich (z których ponad połowa liczyła mniej niż 500 mieszkańców i nie była samowystarczalna) dobrowolnie zjednoczyły się 4 698 jednostki, tworząc 1029 OTG (zjednoczone terytorialne gromady). Obecnie w OTG mieszka ponad jedna trzecia ludności kraju – 11,7 mln osób.

ZJEDNOCZENIE GROMAD

Część gromad nie zjednoczyła się w czasie dobrowolnego etapu reformy, stawiając na pierwszym miejscu własne interesy i ambicje. Tak więc zostały one zjednoczone odgórnie, w efekcie zatwierdzenia nowego podziału administracyjno-terytorialnego kraju. W czerwcu 2020 roku, w rozporządzeniu Gabinetu Ministrów Ukrainy- i bazując na przyjętych planach perspektywicznych tworzenia gromad terytorialnych w obwodach- zatwierdzono 1469 gromad terytorialnych (są odpowiednikiem polskich gmin).  Stanowią one podstawowy szczebel nowego podziału administracyjno-terytorialnego Ukrainy.

W lipcu 2020 roku, zgodnie z postanowieniem Rady Najwyższej Ukrainy, zlikwidowano stare rejony i utworzono nowe – powiększone rejony. Zamiast 490 starych rejonów utworzono 136 nowych powiększonych rejonów. Granice obwodów pozostały bez zmian. W ten sposób faktycznie wprowadzono nowy podział administracyjno-terytorialny Ukrainy.

Jednocześnie w społeczeństwie i środowisku eksperckim toczyła się szeroka dyskusja na temat konieczności pozostawienia lub likwidacji samorządu terytorialnego na szczeblu rejonowym, który był związany z taką instytucją jak rady rejonowe. Chodzi o to, że w trakcie realizacji reformy OTG przejęły ze szczebla rejonowego na swój poziom większość usług, jak zarządzanie szkolnictwem średnim, kulturą, podstawową opieką medyczną, gospodarką komunalną, rozwojem lokalnym. OTG zaczęły też świadczyć usługi administracyjne za pośrednictwem wyspecjalizowanych ośrodków.

FINANSE

Wszystkie dobrowolnie zjednoczone gromady terytorialne, które stopniowo się powstawały w latach 2015-2020, zgodnie z uchwałą Centralnej Komisji Wyborczej mogły przystąpić do pierwszych wyborów przewodniczących i deputowanych odpowiednich rad. Jednocześnie rząd uznał je za samowystarczalne i związał bezpośrednio z budżetem państwowym Ukrainy. W efekcie główne podatki, które wcześniej trafiały na szczebel rejonowy, zaczęły spływać na szczebel gromad. Dotyczy to 60 proc. podatku dochodowego od osób fizycznych, 100 proc. podatku dochodowego od osób prawnych, 100 proc. podatku od nieruchomości, 25 proc. podatku ekologicznego, 5 proc. podatku akcyzowego od paliwa, smarów, alkoholu i wyrobów tytoniowych.

Po otrzymaniu władzy i finansów na swoim szczeblu gromady wykazały dobrą dynamikę dochodu w przeliczeniu na mieszkańca, który w poszczególnych gromadach wzrósł od 2 do 10 razy. W okresie reform gromady, które się zjednoczyły, zdążyły wiele zrobić na swoim terenie – budowały ośrodki świadczenia usług administracyjnych, szkoły, przedszkola, przeprowadziły termomodernizację obiektów sfery komunalnej, nawiasem mówiąc, wspólnie z polskimi partnerami w obwodzie charkowskim zrealizowano projekt „Nasza energia– hromada samowystarczalna energetycznie”.

POLSKIE DOŚWIADCZENIE

Gromady zaczęły wprowadzać projektowe podejście w swojej działalności, opracowywać strategie rozwoju swoich terytoriów, przyciągnąć międzynarodową pomoc techniczną, pracować nad poprawą warunków do rozwoju biznesu lokalnego, potencjalnych inwestorów. W tym czasie wielu samorządowców mogło zapoznać się z wiodącymi europejskimi doświadczeniami w zarządzaniu terytoriami, w tym z polskimi. Na przykład, organizacja społeczna Polsko-Ukraińskie Stowarzyszenie Agrarne, które jest przedstawicielem Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej w Charkowie wraz z organizacją społeczną Centrum Rozwoju Samorządu Terytorialnego zorganizowały ponad 15 wizyt studyjnych do Polski, w których uczestniczyli przewodniczący gromad, ich zastępcy, deputowani, dyrektorzy szkół. Wsparcia udzielał Konsulat Generalny RP w Charkowie oraz Polsko-Ukraińska Akademia Miast, Fundusz Solidarności Międzynarodowej i program „Study tour to Poland”. Zdaniem uczestników tych programów, takie wizyty studyjne zmieniły ich świadomość i pomogły w ustaleniu pewnych wskazówek dotyczących rozwoju ich gromad. 

Wybory 25 października odbędą się do wszystkich rad lokalnych bez wyjątku, nawet w tych gromadach, które miały swoje rady już rok temu, w konsekwencji dobrowolnego zjednoczenia się. Nowością w tych wyborach samorządowych jest kodeks wyborczy. Deputowani do rad lokalnych gromad liczących ponad 10 000 wyborców będą wybierani są proporcjonalnie, z list partii politycznych. Wcześniej deputowani do rad lokalnych mogli być wybierani, jeśli startowali indywidualnie.

Mam nadzieję, że pandemia nie przeszkodzi w przeprowadzeniu tych wyborów, bo kwestia skutecznego legalnego samorządu jest teraz na jedną z najważniejszych. Mieszkańcy gromad i regionów Ukrainy mają duże oczekiwania wobec wyborów samorządowych, ponieważ będą to faktycznie pierwsze wybory w warunkach decentralizacji. Ludzie mają świadomość, że rozwój gromad terytorialnych zależy od sprawności i profesjonalizmu wybranych merów miast, przewodniczących komitetów wykonawczych rad osiedlowych i wiejskich. Mam nadzieję, że mieszkańcy nie padną ofiarą populistów, tylko wybiorą profesjonalnych menadżerów, którzy zapewnią zmianę w swoich miastach i wsiach.  

Diana Barynowa