Pierwszeństwo mają oleje roślinne

22 października 2026. Ukraina wprowadza mechanizm priorytetowej obsługi eksportu olejów roślinnych. Preferencje mają obejmować przewozy kolejowe, obsługę w portach morskich i rzecznych oraz odprawy na granicach. Rozwiązanie jest odpowiedzią na ograniczoną przepustowość szlaków eksportowych i ma umożliwić efektywniejsze wykorzystanie dostępnych możliwości logistycznych do wywozu produktów o wyższej wartości dodanej.

Według informacji opublikowanych 21 października przez Ukraińską Konfederację Agrarną oraz ukraińskie Centrum Strategii Transportowych, powołujących się na dokument rządowy, Gabinet Ministrów zdecydował o czasowym nadaniu priorytetu transportowi i eksportowi produkowanych w Ukrainie olejów roślinnych.

Mechanizm ma funkcjonować eksperymentalnie przez okres obowiązywania stanu wojennego, nie dłużej jednak niż przez dwa lata.

Preferencje mają obejmować m.in. olej słonecznikowy, sojowy i rzepakowy. W wykazie wskazywane są również oleje z krokosza barwierskiego, bawełny i gorczycy, zarówno rafinowane, jak i nierafinowane.

Jeden priorytet dla kolei, portów i granic

Z punktu widzenia logistyki istotą rozwiązania jest objęcie preferencjami kilku kolejnych etapów łańcucha eksportowego. Ukrzaliznycia ma nadawać pierwszeństwo przewozom olejów całopociągowym do portów morskich i rzecznych, stacji granicznych oraz stacji, na których towary są przeładowywane na inne środki transportu w celu dalszego eksportu.

W portach pierwszeństwo ma obejmować ustawianie przy nabrzeżach statków przeznaczonych do załadunku olejów luzem. Preferencje mają być również uwzględniane przy organizacji przejścia jednostek przewożących oleje przez Kanał Sulina.

Na granicach środki transportu przewożące objęte mechanizmem produkty mają być odprawiane priorytetowo. W miejscach, w których pozwalają na to warunki techniczne, możliwe ma być wydzielanie osobnego korytarza, toru lub pasa obsługi.

Według dostępnych informacji mechanizm nie przewiduje obniżenia taryf kolejowych ani opłat portowych. Nie ma również pozwalać na przerywanie już rozpoczętych operacji ładunkowych innych statków.

Logistyka pracuje na granicy możliwości

Decyzja wpisuje się w coraz poważniejszy problem ograniczonych możliwości eksportowych Ukrainy.

Ministerstwo Polityki Rolnej i Żywności poinformowało 15 października, że od początku miesiąca Ukraina wyeksportowała 1,125 mln ton produktów rolnych, czyli około połowy wielkości oczekiwanej na ten okres. W tej liczbie znalazło się: 670 tys. ton zbóż, 184 tys. ton nasion oleistych, 138 tys. ton oleju słonecznikowego i 132 tys. ton śrut.

Minister Taras Wysocki wskazał, że ukraińska logistyka działa obecnie na granicy swoich fizycznych możliwości i w krótkiej perspektywie trudno oczekiwać istotnego zwiększenia przepustowości szlaków transportowych.

W takich warunkach resort rolnictwa popiera kierowanie ograniczonych możliwości transportowych przede wszystkim na eksport produktów o większej wartości dodanej.

Większa wartość- ta sama przepustowość

Ekonomiczne uzasadnienie mechanizmu opiera się na dużej różnicy wartości eksportowanych produktów.

Według wyliczeń przytoczonych w dokumencie rządowym cytowanym przez ukraińskie źródła branżowe eksport jednej tony oleju roślinnego ma przynosić średnio około 1300 dolarów wpływów walutowych, podczas gdy tona pszenicy lub kukurydzy – około 220 dolarów. Nie są to bieżące ceny rynkowe poszczególnych kontraktów, lecz wartości przyjęte w uzasadnieniu rozwiązania. Pokazują jednak logikę proponowanego mechanizmu: przy ograniczonej przepustowości kolei, terminali, portów i granic większe znaczenie ma nie tylko tonaż eksportu, lecz również jego wartość.

To szczególnie ważne w sytuacji, gdy alternatywne trasy nie są w stanie w pełni zastąpić możliwości głębokowodnych portów Morza Czarnego. Ministerstwo Polityki Rolnej szacuje, że jeśli obecne ograniczenia się utrzymają, Ukraina może w bieżącym sezonie marketingowym nie wyeksportować ponad 30 mln ton produktów rolnych.

Alternatywne szlaki prowadzące przez Dunaj, kolej, transport drogowy i unijne Korytarze Solidarności pozostają kluczowe, ale mają mniejszą przepustowość i są droższe.

Według oficjalnych szacunków resortu dodatkowy koszt wykorzystania alternatywnych tras wynosi obecnie około 50 euro na tonę.

Presja na przemysł przetwórczy

Problem nie ogranicza się do transportu. Trudności z eksportem oleju mogą powodować jego gromadzenie się w zakładach przetwórczych. To z kolei ogranicza możliwości produkcji oraz zakupu kolejnych partii nasion słonecznika, soi i rzepaku.

Stepan Kapszuk, dyrektor generalny stowarzyszenia UkrOliyaProm, ocenił, że w obecnych warunkach eksport oleju słonecznikowego może zmniejszyć się do około 300 tys. ton miesięcznie, wobec około 500 tys. ton osiąganych w bardziej typowych warunkach. To prognoza organizacji branżowej, a nie oficjalne założenie ukraińskiego rządu. Według Kapszuka ograniczona możliwość wywozu gotowego produktu wpływa bezpośrednio na decyzje zakładów dotyczące zakupów surowca. Jeśli przedsiębiorstwa nie mają pewności, że wyprodukowany olej będzie można wyeksportować, ograniczają zakupy i tempo przetwórstwa.

Wprowadzenie preferencji może zwiększyć znaczenie przewozów olejów wagonami-cysternami, pociągów całopociągowych oraz terminali dysponujących odpowiednią infrastrukturą przeładunkową i magazynową.

W przypadku transportu lądowego istotną rolę mogą odgrywać również kolejowe korytarze prowadzące w kierunku Polski, Słowacji, Węgier i Rumunii. Na obecnym etapie nie ma jednak podstaw, aby przesądzać, jak duża część dodatkowych potoków zostanie skierowana przez poszczególne państwa. Będzie to zależało od możliwości przewoźników, dostępności wagonów, przepustowości terminali i przejść granicznych oraz warunków dalszego transportu do odbiorców.

Nowy mechanizm nie oznacza także automatycznego ograniczenia przewozów zbóż. W praktyce jego znaczenie będzie zależało od sposobu wdrażania priorytetów przez Ukrzaliznycię, administracje portowe oraz służby graniczne.

Eksport produktów przetworzonych

Decyzja ma znaczenie wykraczające poza samą organizację transportu. Przy ograniczonej przepustowości szlaków eksportowych Ukraina próbuje zwiększyć wartość gospodarczą każdej tony towaru opuszczającej kraj. Z tego punktu widzenia eksport produktów przetworzonych może być korzystniejszy niż wywóz nieprzetworzonego surowca.

Jednocześnie preferencyjne traktowanie jednej grupy towarów rodzi pytania o wpływ nowych zasad na dostęp pozostałych eksporterów do kolei, terminali, przejść granicznych i portów. Dlatego rzeczywisty bilans mechanizmu będzie można ocenić dopiero po pierwszych tygodniach jego funkcjonowania.

Najważniejsze będzie nie tylko to, czy Ukraina zwiększy eksport olejów roślinnych, lecz również czy uda się to osiągnąć bez istotnego ograniczenia przepustowości dla innych produktów rolnych.

Na podstawie informacji z 21 października br.  opracował Dariusz Kostrzębski

Facebook
Twitter
LinkedIn