Nawóz dla emocji

5 października 2026. „Polska eksportowała na Ukrainę nawozy azotowe o średniej wartości ok. 1700 zł/t. Hubert Ojdana porównał te dane z cenami, które płacili polscy rolnicy. – Krew się gotuje – komentuje”. To cytat z artykułu opublikowanego na portalu tygodnik-rolniczy.pl

Z artykułu wynikało, że w pierwszej połowie 2026 roku z Polski na Ukrainę wyeksportowano 153 tys. ton nawozów azotowych o wartości 60 mln euro. Dawało to średnio około 393 euro, czyli około 1700 zł za tonę nawozu azotowego. W tym samym czasie polscy rolnicy płacili za mocznik około 3000–3500 zł/t, za saletrę amonową 1970–2320 zł/t, a za RSM 32 około 1840–2280 zł/t.

Grupa Azoty odniosła się do tej publikacji. Spółka podkreśliła, że danych o średniej wartości eksportowanych nawozów azotowych nie można porównywać z cenami mocznika płaconymi przez polskich rolników. Zapewniła też, że w jej przypadku ceny nawozów sprzedawanych na Ukrainę były wyższe niż ceny uzyskiwane na rynku krajowym. W oświadczeniu Grupy Azoty czytamy, że eksport stanowi uzupełnienie sprzedaży krajowej, szczególnie w okresach poza krajowym sezonem aplikacyjnym. Produkcja nawozów przebiega w sposób ciągły, podczas gdy krajowy sezon ich stosowania jest relatywnie krótki i charakteryzuje się sezonowością popytu. Sprzedaż eksportowa pozwala lepiej wykorzystać moce produkcyjne i stabilizować działalność Grupy Azoty.

„W przypadku Grupy Azoty ceny uzyskiwane w eksporcie nawozów na Ukrainę były w analizowanych okresach zdecydowanie wyższe niż ceny uzyskiwane ze sprzedaży na rynku krajowym. Eksport nie jest więc realizowany kosztem krajowego rynku ani w celu sprzedaży produktów po cenach niższych od uzyskiwanych w Polsce” – zaznaczyła Grupa Azoty. „Eksport nawozów z Polski na Ukrainę nie jest tożsamy ze sprzedażą realizowaną przez polskich producentów. W obrocie uczestniczą również dystrybutorzy i firmy tradingowe, w tym podmioty zajmujące się handlem międzynarodowym i tranzytem towarów na Ukrainę i z Ukrainy” - wyjaśniła spółka.

Dotyczy to szczególnie mocznika. Polska również go importuje, m.in. z Egiptu i Algierii. Część importowanego do Polski mocznika może być następnie reeksportowana, także na Ukrainę. Grupa Azoty podaje też informację dotyczącą własnej sprzedaży mocznika na Ukrainę. „Udział Grupy Azoty w eksporcie mocznika nawozowego z Polski na Ukrainę wynosi poniżej 1 procenta. Zdecydowana większość tego strumienia jest realizowana przez inne podmioty uczestniczące w obrocie handlowym - zaznaczyła Grupa Azoty.

Red.

Image by esiuL from Pixabay

Facebook
Twitter
LinkedIn