3 lipca 2026. Podczas zmasowanego ataku rakietowego 2 lipca rosyjska armia po raz kolejny zaatakowała infrastrukturę logistyczną Nowej Poczty. W nocy pod ostrzałem znalazło się centrum logistyczne firmy w Kijowie, a kilka godzin później – terminal sortowniczy w Zaporożu. Nie były to odosobnione incydenty. W ciągu niemal trzech ostatnich lat rosyjskie wojska wielokrotnie atakowały terminale, magazyny przeładunkowe i centra sortowania tej firmy. Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z działaniem wymierzonym w jedną z najważniejszych sieci logistycznych Ukrainy.
W nocy z 1 na 2 lipca rosyjskie rakiety uszkodziły centrum logistyczne Nowej Poczty w dzielnicy Obołoń w Kijowie. Jak poinformował dyrektor generalny spółki Jewhen Tafijczuk, część budynku została zniszczona, a na miejscu wybuchł rozległy pożar.
Tego samego dnia rosyjski bezzałogowy statek powietrzny z napędem odrzutowym zaatakował terminal sortowniczy firmy w Zaporożu. W obu przypadkach udało się uniknąć ofiar śmiertelnych, ponieważ pracownicy zdążyli w porę zejść do schronów.
Nie był to jednak pierwszy – i zapewne nie ostatni – taki atak. Jednym z najbardziej tragicznych pozostaje uderzenie z 21 października 2023 roku na terminal w miejscowości Korotycz w obwodzie charkowskim. Rosyjska rakieta trafiła w cywilne centrum logistyczne. Zginęło sześciu pracowników Nowej Poczty, a kolejnych szesnaście osób zostało rannych.
W maju 2024 roku rosyjska rakieta zniszczyła magazyn przeładunkowy oraz oddział cargo firmy w Odessie, gdzie przechowywano setki przesyłek. W 2025 roku rosyjskie drony zniszczyły terminal w Słowiańsku, a następnie uszkodziły centrum sortownicze w Kijowie.
Na początku 2026 roku celem ataku stał się nowoczesny terminal logistyczny w Charkowie. Zginęło czterech pracowników firmy oraz współpracujących z nią przewoźników, a kompleks przeładunkowy został niemal całkowicie zniszczony.
Tylko w ciągu ostatnich dwóch miesięcy geografia ataków ponownie znacząco się rozszerzyła. Rosjanie trzykrotnie w ciągu jednego dnia uderzali w magazyn przeładunkowy w Charkowie, przez dwa kolejne dni atakowali terminal logistyczny w Dnieprze, ostrzelali obiekty w Zaporożu i Sumach, największy innowacyjny terminal w Kijowie, a teraz ponownie zaatakowali Kijów i Zaporoże.
Sama spółka informuje, że od początku pełnoskalowej wojny uszkodzonych lub całkowicie zniszczonych zostało ponad 400 oddziałów, magazynów przeładunkowych i terminali. Zginęło 26 pracowników. Straty materialne przekroczyły już 1 mld UAH, a odszkodowania wypłacone klientom za utracone przesyłki wyniosły ponad 147 mln UAH.
Dlaczego Rosjanie tak często uderzają właśnie w terminale logistyczne? Najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem jest fakt, że przez sieć Nowej Poczty przechodzi dziś ogromna część krajowego transportu. Firma jest jednym z największych operatorów logistycznych Ukrainy, odpowiadającym za dostawy towarów dla przedsiębiorstw, transport pomocy humanitarnej, leków, sprzętu oraz niezliczonych innych przesyłek na terenie całego kraju. Przez jej terminale przechodzą towary dla małych i średnich firm, wyposażenie dla przedsiębiorstw, leki, pomoc humanitarna, części zamienne czy sprzęt medyczny.
Osobną rolę odgrywa logistyka wolontariacka. Za pośrednictwem cywilnej sieci dostaw jednostki wojskowe regularnie otrzymują drony, środki łączności, anteny, generatory, stacje zasilania, kamery termowizyjne, części samochodowe, leki i inny sprzęt kupowany przez fundacje oraz wolontariuszy. Dlatego zniszczenie takich węzłów logistycznych nieuchronnie wpływa nie tylko na działalność firm i codzienne życie obywateli, ale także na tempo dostarczania pomocy tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna.
W praktyce pojedynczy atak na duży terminal sortowniczy może spowodować opóźnienia tysięcy przesyłek, zakłócić łańcuchy dostaw i wywołać wymierne straty gospodarcze. Celem takich uderzeń jest więc osłabienie ukraińskiego zaplecza, utrudnienie funkcjonowania przedsiębiorstw, wolontariuszy oraz całego systemu logistyki o strategicznym znaczeniu.
Mimo setek zniszczonych obiektów, dziesiątek zabitych pracowników i miliardowych strat Rosji nie udało się osiągnąć głównego celu. Po każdym ataku Nowa Poczta reorganizuje trasy logistyczne, odbudowuje uszkodzone terminale i rekompensuje klientom utracone przesyłki. Zniszczyć pojedynczy budynek jest znacznie łatwiej niż sparaliżować system, który przez lata wojny nauczył się funkcjonować nawet pod nieustannym ostrzałem.
Wiktoria Czyrwa
Image by Gordon Johnson from Pixabay