5 lutego 2026. W styczniu 2026 roku ukraiński biznes sezonowo obniżył oceny aktywności gospodarczej, jednak poziom oczekiwań pozostał nieco wyższy niż rok wcześniej. Takie są dane comiesięcznego badania przedsiębiorstw przeprowadzonego przez Narodowy Bank Ukrainy. Wskaźnik oczekiwań aktywności gospodarczej spadł do 41,3 punktu z 49,2 w grudniu 2025 roku, ale przekroczył poziom ze stycznia 2025 roku (41,0).
W NBU zaznaczają, że spadek indeksu ma w dużej mierze charakter sezonowy: pierwszy miesiąc roku tradycyjnie wiąże się z obniżeniem aktywności gospodarczej po szczytowym okresie grudniowym. Jednocześnie tegoroczna sezonowość, według ocen regulatora i ekonomistów, wyraźnie różni się od lat przedwojennych, ponieważ nałożyły się na nią dodatkowe czynniki strukturalne związane z wojną.
W szczególności na dynamikę oczekiwań przedsiębiorstw wpływały nasilone ataki na infrastrukturę energetyczną i logistyczną, niedobór zasobów energetycznych oraz wzrost kosztów alternatywnych źródeł zasilania.
Wydatki firm na zapewnienie pracy w warunkach przerw w dostawach energii bezpośrednio zwiększają koszty wytwarzania i obniżają efektywność operacyjną, zwłaszcza w sektorach energochłonnych.
Przedsiębiorstwa przemysłowe w styczniu oceniły wyniki swojej bieżącej działalności bardziej powściągliwie niż w poprzednim miesiącu. Sektorowy indeks przemysłu spadł do 41,7 punktu z 46,5 w grudniu. W NBU wiążą to z poważnymi zniszczeniami mocy produkcyjnych, wysokimi kosztami ich odbudowy, a także niedoborem energii elektrycznej i wykwalifikowanych pracowników. Przemysłowcy oczekiwali dalszego spadku wolumenów produkcji, nowych zamówień, w tym eksportowych, i produkcji w toku, a także zmniejszenia zapasów surowców i materiałów. Regulator osobno zwraca uwagę na pogorszenie ocen dotyczących zapasów wyrobów gotowych, co może świadczyć o słabszym popycie.
Najbardziej powściągliwe w ocenach wśród wszystkich sektorów pozostawały przedsiębiorstwa budowlane. Ich sektorowy indeks w styczniu wyniósł 37,9 punktu wobec 47,6 w grudniu. W NBU tłumaczą taką dynamikę połączeniem trudnych warunków pogodowych i wzrostu kosztów produkcji spowodowanego przerwami w dostawach energii. Firmy budowlane oczekiwały spadku wolumenów budownictwa, zakupów surowców i materiałów, a także znacząco pogorszyły oceny dotyczące nowych zamówień. Jednocześnie oczekiwania dotyczące dostępności podwykonawców nieco się poprawiły, choć koszt ich usług, według respondentów, pozostaje wysoki.
W handlu, po dziesięciu miesiącach pozytywnych oczekiwań, również odnotowano wyraźne pogorszenie nastrojów. Sektorowy indeks w styczniu spadł do 40,0 punktu z 52,2 w grudniu. W NBU wiążą to z tradycyjnym spadkiem aktywności konsumenckiej na początku roku, a także z niedoborem energii elektrycznej. Firmy handlowe oczekiwały zmniejszenia obrotów, wolumenów zakupów towarów przeznaczonych do sprzedaży oraz ich zapasów i, podobnie jak wcześniej, były nastawione na obniżenie marży handlowej.
Przedsiębiorstwa z sektora usług również istotnie obniżyły oceny perspektyw gospodarczych. Ich sektorowy indeks w styczniu wyniósł 42,1 punktu wobec 49,8 w grudniu. Wśród kluczowych czynników znalazły się rosnące koszty wynagrodzeń i ogrzewania, komplikacje logistyczne, a także zapotrzebowanie na energię i siłę roboczą. Respondenci oczekiwali zmniejszenia wolumenów świadczonych usług, nowych zamówień oraz usług w trakcie realizacji.
Jednocześnie ekonomiści zwracają uwagę, że w porównaniu ze styczniem ubiegłego roku oczekiwania biznesu w większości sektorów pozostają nieco lepsze, z wyjątkiem przemysłu. W NBU tłumaczą to m.in. napływem międzynarodowej pomocy finansowej, która wspiera stabilność makrofinansową, a także spowolnieniem inflacji, co częściowo ogranicza presję kosztową na przedsiębiorstwa.
Osobnym czynnikiem niepewności pozostaje sytuacja na rynku pracy. W przeciwieństwie do poprzedniego miesiąca kierownicy przedsiębiorstw we wszystkich sektorach byli nastawieni na zmniejszenie ogólnej liczby pracowników, najbardziej odczuwalne w przemyśle. Ekonomiści wiążą te oczekiwania z połączeniem niedoboru wykwalifikowanych kadr, rosnących kosztów wynagrodzeń oraz ogólnej ostrożności biznesu w warunkach wojennej niepewności.
W Narodowym Banku Ukrainy podkreślają, że dalsza dynamika oczekiwań gospodarczych będzie w dużej mierze zależeć od sytuacji w energetyce, logistyce oraz stabilności finansowania zewnętrznego, które obecnie pozostaje jednym z kluczowych czynników wspierających gospodarkę.
Wiktoria Czyrwa
Image by Gerd Altmann from Pixabay