17 grudnia 2020. Komunikat brzmiał sucho i „niewinnie”: w wyniku aukcji 100 proc. udziałów w spółce „Massandra Industrial and Agricultural Association” kupił „Projekt Południowy” – spółka zależna Banku Rossija. Wartość transakcji ok. 73 mln USD.

Prawda jest brutalna: winnice Massandra leżą na okupowanym przez Rosję terytorium Ukrainy, zaś największym udziałowcem Banku Rossija  jest przyjaciel prezydenta Rosji – Jurij Kowalczuk. Kowalczuk objęty jest sankcjami UE, zaś firma Massandra – po aneksji Krymu przez Rosję – znalazła się na liście przedsiębiorstw, których produktów nie wolno sprzedawać w Unii.

Miłośnikom win Massandra trzeba więc uświadomić, że ich zakup jest zgodą na kradzież Ukrainie terytorium Krymu, historycznej winnicy i jej zasobów. Jak napisał na FB Piotr Andrusieczko, eksperci zwracają uwagę na zaniżoną cenę startową tego obiektu, na który składa się 9 zakładów produkujących wino. Właściwie Massandra jako całość jest praktycznie niemożliwa do wycenienia, ze względu na swoją wartość historyczną. Same 4 tys. hektarów winnic – według długoletniego byłego dyrektora Massandry Mykoły Bojko – zostały w latach 2000 wycenione na 6,3 mld USD. Łącznie Massandra posiada 10 tys. hektarów ziemi.

„Do tego dochodzi kolekcja 1 mln butelek win- pisze Andrusieczko – która w 1998 r. znalazła się w Księdze Rekordów Guinnessa. Wina stąd były sprzedawane na aukcjach Sotheby’s. Najstarszymi w kolekcji są wina Jerez de la Frontera z urodzaju 1775 r. Obecnie w Massandrze powinny być jeszcze cztery butelki i jest to wino żywe, czyli nadaje się do picia. We wcześniejszych latach sprzedano trzy butelki tego wina na aukcjach. Natomiast rosyjskie kierownictwo Massandry w 2015 r. poczęstowało butelką wina z 1775 r. o wartości 100 tys. dolarów przybyłego na Krym w towarzystwie Putina byłego premiera Włoch Silvio Berlusconiego”.

Emine Japarova – wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy napisała na Twitterze: „RF (Rosyjska Fedetracja – red.), jako państwo okupacyjne, po raz kolejny bezczelnie naruszyło normy MPH (międzynarodowe prawo humanitarne – red.). Decyzja ta jest prawnie nieistotna i za nią odpowiedzialna będzie Rosja.”

(Red.)