„Własna sprawa” urosła

25 września 2026. Państwowy program wsparcia przedsiębiorców „Własna sprawa” zaczął działać na nowych zasadach – i teraz nazywa się „Własna sprawa 2.0”. O ile wcześniej był skierowany przede wszystkim do osób zakładających niewielki biznes, teraz akcent przesunięto na rozwój już działających firm: maksymalną kwotę grantu zwiększono do 2,5 mln UAH. W ciągu czterech lat państwo zainwestowało w program niemal 12 mld UAH i teraz liczy na to, że większe granty przełożą się na więcej miejsc pracy, większą produkcję i wyższe wpływy podatkowe.

Program „Własna sprawa” pojawił się latem 2022 roku, kilka miesięcy po rozpoczęciu pełnoskalowej wojny. Jego idea jest prosta: państwo daje pieniądze na założenie lub rozwój firmy, a przedsiębiorca prowadzi działalność, tworzy miejsca pracy i płaci podatki.

W przeciwieństwie do preferencyjnego kredytu grantu nie trzeba zwracać. W zamian przedsiębiorca zobowiązuje się do realizacji biznesplanu. Pieniądze można wydawać wyłącznie na przewidziane w nim cele, a jeśli grant zakłada utworzenie miejsc pracy, pracowników trzeba zatrudnić w ciągu trzech miesięcy.

Według danych Ministerstwa Gospodarki w ciągu czterech lat program wsparł ponad 42 tys. przedsiębiorców, którzy utworzyli co najmniej 60 tys. miejsc pracy. Według danych z lipca 2026 roku w ramach podstawowego programu przyznano 36,7 tys. grantów na łączną kwotę ponad 9,8 mld UAH, a dodatkowo 3,4 tys. grantów dla weteranów – na ponad 1,6 mld UAH.

Najczęściej państwowe pieniądze trafiały do zwykłych małych firm. Niemal jedna trzecia wszystkich grantów – 32,7 proc. – przypadła na handel oraz naprawę samochodów i motocykli. 14,1 proc. otrzymali przedsiębiorcy z branży hotelarskiej i gastronomicznej, po 9 proc. przypadło na sektor usług oraz przetwórstwo przemysłowe, a 6,1 proc. – na ochronę zdrowia i pomoc społeczną.

Właśnie ten model rząd postanowił teraz zmienić. O ile wcześniej program był nastawiony przede wszystkim na powstawanie niewielkich firm, teraz znacznie większe pieniądze oferuje się tym, którzy już prowadzą działalność i są gotowi ją rozwijać.

Do września właściwie nie było zasadniczej różnicy między osobą dopiero rozpoczynającą działalność a przedsiębiorcą, który od kilku lat rozwija swoją firmę. Kwoty grantów wynosiły przeważnie 200–350 tys. UAH. Dla osoby otwierającej niewielki warsztat czy kawiarnię mogą to być znaczące pieniądze. Jednak dla przedsiębiorstwa, które chce kupić nowe urządzenia lub zwiększyć produkcję, kilkaset tysięcy UAH często nie wystarcza.

Dlatego od września program podzielono na dwa kierunki. Osoba, która dopiero zakłada własną firmę, może otrzymać od 100 do 300 tys. UAH, a wraz z bonusami – do 500 tys. UAH. Co więcej, utworzenie miejsc pracy nie jest już w tym przypadku obowiązkowe.

Dla działających firm kwoty są zupełnie inne. Na zwiększenie skali działalności można otrzymać od 500 tys. do 1,5 mln UAH, a wraz z bonusami – do 2,5 mln UAH. Tutaj jest już warunek: trzeba utworzyć co najmniej jedno nowe miejsce pracy.

Kolejną nowością jest system bonusów, który w praktyce pokazuje, jakie firmy państwo chce wspierać aktywniej. Młody przedsiębiorca w wieku od 18 do 25 lat może otrzymać dodatkowe 5 proc. kwoty bazowego grantu. Bonus w wysokości 20% przewidziano między innymi dla biznesów prowadzonych przez weteranów i firm relokowanych, części przedsiębiorców mających status osób wewnętrznie przesiedlonych, płatników VAT, właścicieli patentów oraz przedsiębiorców tworzących dwa miejsca pracy. Kolejne 30 proc. mogą otrzymać firmy działające na terenach przyfrontowych, a także przedsiębiorstwa odbudowujące aktywa uszkodzone lub zniszczone w wyniku wojny.

Największy bonus – 50 proc. – przewidziano dla priorytetowych sektorów gospodarki. Bonusy można łączyć, jednak łączna kwota nie może przekroczyć 500 tys. UAH w przypadku nowego biznesu i 2,5 mln UAH w przypadku zwiększania skali działalności.

Rząd wskazał 14 priorytetowych obszarów. Są wśród nich przemysł, energetyka, transport i logistyka, przetwórstwo rolno-spożywcze, przemysł obronny i cyberbezpieczeństwo, budownictwo, IT, przetwarzanie odpadów, edukacja oraz usługi społeczne.

To wyraźna zmiana priorytetów. Do tej pory niemal połowa grantów przypadała wyłącznie na handel i naprawę samochodów oraz branżę hotelarską i gastronomiczną. Na przetwórstwo przemysłowe – zaledwie 9 procent. Teraz państwo nie rezygnuje ze wspierania sklepu czy kawiarni, ale mocniej zachęca firmy, które produkują, przetwarzają lub działają w innych priorytetowych branżach.

Nie da się otrzymać grantu i wydać go według własnego uznania — wydatki muszą być zgodne z biznesplanem. Do 100 proc. kwoty grantu można przeznaczyć na urządzenia, aktywa produkcyjne i środki transportu. Natomiast wydatki na wynajem, oprogramowanie, reklamę, automatyzację i inne potrzeby są ograniczone do określonej części grantu.

Także te ograniczenia pokazują logikę zaktualizowanego programu: państwo jest gotowe w całości sfinansować urządzenia lub inne aktywa niezbędne do rozwoju, ale ogranicza wydatki na bieżące funkcjonowanie firmy.

Odrębne zasady przewidziano na wypadek strat wojennych. Jeśli mienie zakupione ze środków grantu zostanie zniszczone w wyniku rosyjskiej agresji, przedsiębiorca nie będzie musiał zwracać tych pieniędzy i będzie mógł złożyć wniosek o nowy grant. O wsparcie po raz kolejny może się ubiegać również ten, kto pomyślnie spełnił warunki poprzedniego grantu.

Dla przedsiębiorcy główna korzyść jest oczywista: otrzymuje kapitał, od którego nie musi płacić odsetek i którego nie musi zwracać jak zwykłego kredytu. Taka pomoc może być szczególnie odczuwalna w produkcji, gdzie rozwój często wymaga dużych jednorazowych nakładów na urządzenia.

Wraz z pieniędzmi firma bierze jednak na siebie zobowiązania. W okresie realizacji projektu przedsiębiorca musi zapłacić podatki i składki na ubezpieczenia społeczne w kwocie nie mniejszej niż wartość otrzymanego grantu, a w przypadku zwiększania skali działalności – utworzyć co najmniej jedno miejsce pracy.

Z punktu widzenia państwa rachunek wygląda inaczej: zainwestowane środki budżetowe mają stopniowo wracać dzięki działalności samych firm. I ten model już przyniósł rezultaty. W czerwcu 2025 roku Ministerstwo Gospodarki informowało, że do tego czasu w ramach programu przyznano ponad 6 mld UAH grantów, podczas gdy ich beneficjenci zapłacili około 8 mld UAH podatków i innych należności publicznych.

Nie oznacza to, że każda hrywna grantu przyniosła państwu ponad hrywnę czystego dochodu: część tych podatków przedsiębiorstwa mogłyby zapłacić również bez pomocy państwa. Jednak relacja między zainwestowanymi środkami a wpływami podatkowymi pokazuje, że takie wsparcie może być korzystne również dla budżetu.

Dla budżetu jest to jednocześnie większa stawka: kwotę, którą wcześniej można było rozdzielić między kilka niewielkich projektów, teraz może otrzymać jedna firma. Dlatego rezultat „Własnej sprawy 2.0” będzie zależał już nie tyle od liczby przyznanych grantów, ile od tego, czy te miliony przełożą się na nową produkcję, miejsca pracy i podatki.

Wiktoria Czyrwa
Image by Mohamed Hassan from Pixabay

Facebook
Twitter
LinkedIn