Nowe zasady importu stali do UE

1 lipca 2026. Od dzisiaj wchodzi w życie rozporządzenie Komisji Europejskiej, które zmniejsza bezcłowe limity importu stali oraz podnosi cła na import przekraczający wyznaczone kontyngenty do 50 procent. Roczny limit importu stali objętej preferencyjnymi stawkami wyniesie 18,3 mln ton.

Połowa tej puli została zarezerwowana dla państw związanych z Unią umowami o wolnym handlu (w tym Ukrainy), natomiast druga połowa będzie dostępna dla wszystkich eksporterów do UE na równych zasadach. Taki podział ma zapewnić przewidywalny dostęp do unijnego rynku. Według Komisji około 80 proc. importu stali do UE pochodzi właśnie z krajów objętych umowami o wolnym handlu. Przydziały kwot importowych – w tym linku.

Wprowadzono też zasadę melt and pour, w myśl której ważniejszy jest kraj wytapiania i odlewania stali niż jej przerabiania w walcowniach czy centrach serwisowych, co ma utrudnić obchodzenie ograniczeń handlowych.

Nowe zasady handlowe, o które zabiegała, m.in., Polska chroni rynki i pracy oraz producentów z krajów UE, spotkały się z krytyką Ukrainy. Ukraina nie dostała pełnego, nieograniczonego dostępu do „stalowego” rynku UE.

Czy tylko polski sektor stalowy (24 000 zatrudnionych) obawiał się o miejsca pracy? Oto dane o zatrudnieniu w sektorze stalowym:

Austria – 15 300 osób, Belgia – 11 500, Francja – 30 800, Niemcy - 45 000, Włochy – 30 000, Rumunia22 000, Słowacja – 10 000, Hiszpania – 17 500, Szwecja – 15 000 zatrudnionych.

Polska branża stalowa wskazywała, że ukraińskie huty nie są obciążone unijnymi kosztami ochrony klimatu, a więc mogą uzyskiwać poziom kosztów produkcji, który dla naszych przedsiębiorstw jest niedostępny. Będą więc bardziej konkurencyjne cenowo.

Komunikat Komisji Europejskiej:
https://ec.europa.eu/commission/presscorner/detail/pl/ip_26_1484

Według Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), skupiającej 38 państw rozwiniętych, globalne moce produkcyjne w hutnictwie stali rosły przez pięć kolejnych lat i w 2025 r. osiągnęły rekordowy poziom 2445 mln ton, mimo że światowy popyt na stal kurczył się czwarty rok z rzędu.

Red.
Image by bauportalat from Pixabay

Facebook
Twitter
LinkedIn