17 czerwca 2026. Rozpoczął się pierwszy etap wielkiej zmiany w systemie uzupełniania sił zbrojnych i służby wojskowej. Chodzi o transformację Sił Obrony Ukrainy, obejmującą nowe kontrakty, system wynagrodzeń, mechanizmy przenoszenia żołnierzy między jednostkami, powroty wojskowych po samowolnym opuszczeniu jednostki, a także zmiany w organizacji służby i systemie motywacyjnym.
Jedną z najbardziej oczekiwanych zmian stały się kontrakty z określonym terminem pełnienia służby. Ministerstwo Obrony zaprezentowało trzy rodzaje kontraktów. Pierwszy to kontrakt piechoty szturmowej. Dla żołnierzy już pełniących służbę jego długość wynosi 10 miesięcy, dla osób po raz pierwszy wstępujących do armii – 14 miesięcy, a dla tych, którzy wcześniej służyli i wracają do wojska – sześć miesięcy.
Drugi rodzaj to kontrakt bojowy dla operatorów systemów bezzałogowych, naziemnych systemów robotycznych oraz artylerzystów. Trzeci to kontrakt podstawowy dla żołnierzy tych samych specjalności, wykonujących zadania poza linią frontu. W obu przypadkach okres służby wynosi 24 miesiące.
Po zakończeniu kontraktu żołnierz otrzymuje gwarantowane odroczenie od mobilizacji. Podstawowy okres takiego odroczenia wynosi sześć miesięcy. Może on zostać wydłużony w zależności od doświadczenia bojowego i wcześniejszej służby. Za każdy miesiąc wykonywania zadań bojowych przewidziano dodatkowe trzy miesiące odroczenia.
Ministerstwo Obrony zapowiada również przygotowanie mechanizmów częściowej demobilizacji dla żołnierzy służących najdłużej. Szczegóły tego rozwiązania nie zostały jeszcze ujawnione.
Ważnym elementem transformacji jest zmiana podejścia do wynagrodzeń wojskowych. Podstawowe uposażenie pozostaje na poziomie 20 tys. UAH miesięcznie. Dodatkowe świadczenia będą zależały od charakteru służby i poziomu ryzyka.
Dla żołnierzy wykonujących zadania na tyłach przewidziano dodatek w wysokości 10 tys. UAH. Personel jednostek zabezpieczenia działających w strefach przyfrontowych otrzyma dodatkowo 30 tys. UAH. Dla wojskowych pełniących służbę na stanowiskach dowodzenia w rejonach działań bojowych przewidziano 50 tys. UAH dodatku. W przypadku operatorów dronów, artylerzystów, specjalistów walki elektronicznej oraz innych żołnierzy bezpośrednio wykonujących zadania bojowe miesięczne wypłaty mogą sięgać 100 tys. UAH.
Najwyższe dodatki przewidziano dla piechoty i jednostek szturmowych. Obejmują one między innymi, 10 tys. UAH za każdy dzień przebywania na pozycjach bojowych, 20 tys. UAH za każdy dzień prowadzenia działań uderzeniowo-poszukiwawczych, 40 tys. UAH za każdy dzień działań szturmowych połączonych z posuwaniem się naprzód.
Przewidziano również specjalne premie za skuteczne działania bojowe. Za pojmanie żołnierza przeciwnika przysługuje nagroda w wysokości 100 tys. UAH, natomiast za zlikwidowanie przeciwnika w bezpośrednim starciu – 15 tys. UAH.
Rosną także wynagrodzenia kadry dowódczej. W przypadku dowódców korpusów miesięczne uposażenie może wzrosnąć z około 92 tys. do 230 tys. UAH. Dowódcy brygad mogą liczyć na wzrost z około 50 tys. do 150 tys. UAH wraz z dodatkami bojowymi.
Kolejny blok zmian dotyczy mobilności kadrowej. Ministerstwo Obrony planuje przyznać żołnierzom prawo do przeniesienia raz w roku do innej brygady bojowej na równorzędne stanowisko bez zgody dotychczasowego dowódcy. Mechanizm ma funkcjonować za pośrednictwem aplikacji „Armia+”. Oczekuje się, że pozwoli to ograniczyć liczbę konfliktów w jednostkach oraz zmniejszyć ryzyko samowolnego opuszczania służby.
Za pośrednictwem tej samej aplikacji działa już system powrotu żołnierzy po samowolnym opuszczeniu jednostki wojskowej. Według Ministerstwa Obrony już w pierwszych dniach funkcjonowania systemu brygady otrzymały ponad 80 raportów o przeniesienie, z których 22 zostały zaakceptowane.
Osobny kierunek reformy związany jest z cyfryzacją zarządzania. Na większą skalę ma zostać wdrożony system Mission Control służący do ewidencjonowania pobytu żołnierzy na pozycjach bojowych. Jest on już wykorzystywany w niektórych jednostkach systemów bezzałogowych, rozpoznania i systemów robotycznych. Umożliwia rejestrowanie wykonywanych zadań, planowanie rotacji i ewakuacji oraz dokumentowanie faktycznego udziału wojskowych w działaniach bojowych.
Jednym z najważniejszych pytań pozostaje koszt reformy. Według ministra obrony Mychajła Fedorowa realizacja pierwszego etapu stała się możliwa dzięki szeroko zakrojonemu audytowi i optymalizacji wydatków w resorcie obrony. Minister poinformował, że opracowano 160 kryteriów oceny i przeprowadzono audyt wszystkich brygad Sił Obrony. Analizowano również wydatki w różnych obszarach działalności – od zakupów po procesy mobilizacyjne.
Fedorow twierdzi, że oszczędności udało się osiągnąć dzięki przejściu na konkurencyjne procedury zakupowe. Jako przykład podał przetargi na amunicję kalibru 155 mm, które pozwoliły obniżyć koszty o 16–20 proc., przy czym jeden z dostawców zmniejszył cenę pojedynczego pocisku o około 1000 USD.
Według ministra w ciągu ostatnich czterech–pięciu miesięcy Ministerstwo Obrony zawarło również kontrakty na dostawy większej liczby dronów niż przez cały poprzedni rok.
Ogłoszone zmiany już stały się jednak przedmiotem dyskusji wśród wojskowych i polityków. Członkini parlamentarnej Komisji ds. Bezpieczeństwa Narodowego, Obrony i Wywiadu Iryna Fryz uważa, że znaczna część zapowiadanych reform istnieje obecnie głównie w formie publicznych deklaracji i rozporządzeń rządowych. Jej zdaniem reforma wymaga przyjęcia odpowiednich ustaw przez Radę Najwyższą, ponieważ dotyczy kwestii długości służby, gwarancji socjalnych oraz innych norm tradycyjnie regulowanych ustawowo.
Fryz zwraca również uwagę, że parlament nie otrzymał jeszcze pełnego pakietu zmian legislacyjnych niezbędnych do wdrożenia transformacji. Jej zdaniem opieranie się głównie na eksperymentalnych rozporządzeniach rządowych może rodzić dodatkowe pytania dotyczące długoterminowego funkcjonowania nowych mechanizmów oraz możliwości ich dalszego rozszerzania.
Reforma przeszła więc już z etapu dyskusji do etapu praktycznej realizacji. Jednocześnie część proponowanych rozwiązań nadal wymaga odpowiedniego umocowania prawnego oraz sprawdzenia w praktyce bezpośrednio w siłach zbrojnych.
Wiktoria Czyrwa