29 kwietnia 2026. Security and defence dimension to piąty, nowy wymiar Ukraine Recovery Conference 2026 (Gdańsk, 25-26 czerwca), zainicjowany przez Polskę. Nie będzie odbudowy i modernizacji Ukrainy bez bezpiecznego nieba i respektu rosyjskiego agresora. Rzeszowska pre-konferencja (26-27 kwietnia) przez gdańskim URC pokazała, że Ukraina jest nie tylko adresatem polskiej i europejskiej pomocy, wnosi też unikalne doświadczenie i świetne technologie.
My, Polacy i Europejczycy, musimy wyjść ze strefy komfortu, musimy poważnie zająć się odpornością i strategiczną autonomią, musimy szybciej nawiązywać współpracę z „technologami obrony Ukrainy”. Mamy z tym w Polsce pewien strukturalny problem. Nasz przemysł obronny w zdecydowanej większości jest w rękach państwa i opiera się na rosnących, ale dość tradycyjnych w asortymencie, zamówieniach polskiej armii. Tymczasem 40- 50 proc. dostaw uzbrojenia i sprzętu dla Sił Zbrojnych Ukrainy pochodzi od krajowych producentów, i w tej części za 70 proc. dostaw odpowiada sektor prywatny. To 900 firm- wiele zaczęło jak startupy- które dostarczają drony, systemy antydronowe i inne nowoczesne rozwiązania, dopowiadające nowej, nieznanej w NATO wojnie. W Ukrainie droga od potrzeby pola walki do zastosowania nowego produktu, rozwiązania technologicznego jest krótka, nieraz nawet 3 – miesięczna. Cykl procedury zamówienia sprzętu w Ukrainie bywa 15 – dniowy, w Polsce potrzebujemy 36 miesięcy.
Ołeksandr Kamyszyn, strategiczny doradca prezydenta Ukrainy, zasugerował na rzeszowskiej konferencji „Może powinniście nauczyć się do nas deregulacji?”.
Bez wątpienia musimy w Polsce przełamać konsekwencje tej strukturalnej asymetryczności pomiędzy ukraińskim i polskim sektorem obronnym. Produkcja w Polsce nowoczesnych rozwiązań pola walki „made in Ukraine” daje bezpieczeństwo przemysłowi i możliwość skalowalności produktów. Pozwoli też zrealizować wizję armady dronów, o której mówił w Rzeszowie premier Donald Tusk.
Potrzebujemy polskiego modelu współpracy z przemysłem obronnym Ukrainy. Nie mamy czasu do stracenia.
Dziękuję uczestnikom „mojego” panelu „Społeczne aspekty przemysłu obronnego dla miast i regionów”, którymi byli:
- Wiktor Cichoń – dyrektor Specjalnej Strefy Ekonomicznej Euro-Park Mielec,
- Oleh Daleko z Ursus Industries Sp. z o.o.,
- Konrad Fijołek- Prezydent Miasta Rzeszowa, Miasta- Ratownika Ukrainy,
- Jacek Roguz z Bezzałogowe Systemy Lotnicze Sp. z o.o.
Co prawda współpraca przemysłowa w zakresie obronności i dual use potrzebuje ciszy, ale – wbrew sceptykom- jest już o czym mówić.
Dziękuję Przewodniczącemu Rady do spraw Współpracy z Ukrainą Pawłowi Kowalowi, że w jednym panelu mogłem zgromadzić dwie firmy członkowskie Polsko – Ukraińskiej Izby Gospodarczej i dwóch laureatów Buławy Gospodarczej naszej Izby.
Dariusz Szymczycha