Zmiany w systemie emerytalnym

27 marca 2026. W Ukrainie przygotowywane są istotne zmiany w systemie emerytalnym. Już od kwietnia rozpocznie się przeliczenie świadczeń dla pracujących emerytów, wcześniej przeprowadzono waloryzację, a dla części beneficjentów wprowadzane są nowe wymogi potwierdzania prawa do emerytury. Tym samym zmienia się logika naliczania i wypłaty świadczeń – w zależności od poszczególnych grup społecznych.

Od 1 kwietnia nastąpi przeliczenie świadczeń dla osób, które po przejściu na emeryturę nadal pracują. Chodzi o automatyczny mechanizm przewidziany w ustawie: państwo uwzględnia dodatkowy staż ubezpieczeniowy i — pod określonymi warunkami – weryfikuje wysokość emerytury. Prawo do przeliczenia przysługuje osobom, które po przyznaniu świadczenia lub jego poprzedniej aktualizacji zgromadziły co najmniej 24 miesiące stażu. Jeśli staż jest krótszy, ale upłynęły dwa lata, przeliczenie również jest możliwe. W większości przypadków nie trzeba składać osobnego wniosku – Fundusz Emerytalny Ukrainy dokonuje przeliczenia automatycznie, choć w niektórych sytuacjach wysokość świadczenia może zależeć od daty złożenia wniosku.

Sam mechanizm nie jest jednak tak prosty, jak mogłoby się wydawać. Przy przeliczeniu uwzględnia się dodatkowy staż i wynagrodzenie, ale podstawowy wskaźnik średniej płacy, przyjęty w formule jeszcze w momencie przyznania emerytury, nie ulega zmianie. Oznacza to, że nawet jeśli dana osoba dziś pracuje i osiąga znacznie wyższe dochody niż kilka lat temu, wyliczenie nadal pozostaje „przywiązane” do wcześniejszej bazy ekonomicznej. W praktyce system uwzględnia staż, ale nie w pełni odzwierciedla aktualne realia dochodowe. Dodatkowo potencjalnych beneficjentów uprzedza się, że przeliczenie od 1 kwietnia nie oznacza natychmiastowego wzrostu wypłat. Ze względu na sposób księgowania składek podwyżki mogą zostać naliczone z opóźnieniem – czasem dopiero po kilku miesiącach.

Równolegle od kwietnia przeliczane są także świadczenia tych grup, których wysokość zależy od zmian w wynagrodzeniach lub wskaźnikach socjalnych. Dotyczy to m.in. wojskowych, funkcjonariuszy służb, urzędników państwowych oraz pracowników naukowych – dla nich obowiązują odrębne zasady naliczania. Utrzymane zostają również dodatki wiekowe dla osób starszych, których wysokość jest korygowana wraz ze zmianą podstawowych wskaźników. Przeliczenie obejmuje także emerytury z tytułu niezdolności do pracy oraz renty rodzinne, jeśli są powiązane z poziomem minimum socjalnego.

Kwietniowe zmiany stanowią w praktyce kontynuację marcowej waloryzacji świadczeń. Przypomnijmy, że od 1 marca emerytury formalnie wzrosły o 12,1 proc., jednak mechanizm tego podwyższenia okazał się bardziej złożony. Waloryzacja obejmuje nie całość świadczenia, lecz jedynie jego część bazową – tę, która została obliczona według formuły uwzględniającej staż, współczynnik wynagrodzenia oraz średnią płacę z momentu przejścia na emeryturę. Wszelkie dodatki – za wiek, ponadnormatywny staż czy inne świadczenia socjalne – nie podlegają waloryzacji.

W efekcie dla znacznej części emerytów podwyżki okazały się symboliczne. Osoby otrzymujące niskie świadczenia często odnotowały jedynie niewielkie zwiększenie, ponieważ istniejące dopłaty państwowe faktycznie „wchłaniają” efekt waloryzacji. Jeżeli część bazowa jest niska, podwyżka nie daje odczuwalnego rezultatu, mimo deklarowanego wskaźnika wzrostu. Jednocześnie waloryzacja nie obejmuje maksymalnych ani wybranych specjalnych emerytur, co dodatkowo pogłębia różnice między grupami świadczeniobiorców.

Równolegle państwo zaostrza kontrolę nad wypłatami. Do końca marca część emerytów musi przejść obowiązkową identyfikację – w przeciwnym razie od kwietnia wypłaty mogą zostać wstrzymane. Dotyczy to przede wszystkim osób przebywających za granicą lub mieszkających na tymczasowo okupowanych terytoriach. W niektórych przypadkach konieczne jest także potwierdzenie, że dana osoba nie pobiera świadczeń emerytalnych z Federacji Rosyjskiej.

Procedura przewiduje kilka możliwości: osobiste stawiennictwo w instytucji emerytalnej, identyfikację online poprzez konto użytkownika, wideo weryfikację z przedstawicielem instytucji lub potwierdzenie w placówkach dyplomatycznych za granicą. Formalnie jest to krok techniczny, w praktyce jednak stanowi narzędzie kontroli mające zapobiegać podwójnym wypłatom i nadużyciom w warunkach wojny.

Na tle tych zmian nasila się dyskusja o sprawiedliwości systemu emerytalnego w Ukrainie. W parlamentarnym komitecie finansów i polityki podatkowej zwraca się uwagę, że obecna logika, w której osoba po przejściu na emeryturę nadal pracuje i opłaca składki, ale nie uzyskuje proporcjonalnego wzrostu świadczeń, jest wewnętrznie niespójna. Składki odprowadzane są od aktualnych dochodów, natomiast wysokość emerytury nadal opiera się na historycznych wskaźnikach.

Eksperci coraz częściej podkreślają, że w obecnym kształcie system nie w pełni realizuje zasadę ubezpieczeniową, zgodnie z którą wysokość świadczenia powinna odpowiadać wysokości wpłaconych składek. W praktyce przeliczenie dla wielu pracujących emerytów pozostaje raczej formalnością niż realnym narzędziem zwiększenia dochodów.

W efekcie wiosenne zmiany pokazują kilka równoległych trendów. Państwo jednocześnie podnosi świadczenia, aktualizuje je dla wybranych grup oraz wzmacnia kontrolę nad systemem. Skutki tych działań są jednak nierównomierne: dla części osób oznaczają realny wzrost dochodów, dla innych – jedynie formalną korektę wyliczeń. I to właśnie ta różnica staje się dziś głównym punktem debaty o przyszłości systemu emerytalnego.

Wiktoria Czyrwa
Image by Gaspard Delaruelle from Pixabay

Facebook
Twitter
LinkedIn