18 listopada 2025. Rząd podjął się ponownego uruchomienia rynku państwowych loterii i po raz pierwszy od wielu lat chce ustalić pełne zasady jego funkcjonowania. Mimo ogólnego poparcia dla tej idei, niektóre przepisy już budzą zastrzeżenia co do tego, czy konkurs będzie wystarczająco otwarty i przejrzysty dla wszystkich uczestników.
Rynek państwowych loterii w Ukrainie niemal przez dekadę funkcjonował w prawnej próżni. Po przyjęciu ustawy o państwowych loteriach rząd miał w ciągu trzech miesięcy zatwierdzić cały pakiet aktów wykonawczych, bez których normalne funkcjonowanie rynku było niemożliwe: warunki licencyjne, zasady przeprowadzania konkursu, kryteria zdolności operacyjnej operatorów. Jednak do tego nie doszło. Termin obowiązywania starych licencji dawno upłynął, nowych zasad nie było, a ustawa o licencjonowaniu wprost zabrania pociągać firmy do odpowiedzialności, jeśli państwo nie zatwierdziło nowych warunków. W efekcie operatorzy zachowywali prawo do prowadzenia działalności, dopóki rząd nie uchwali niezbędnych dokumentów. Te zaś nie były uchwalane latami — w związku z czym rynek faktycznie funkcjonował automatycznie, bez przejrzystych procedur i jasnych wymogów.
Projekt rozporządzenia Gabinetu Ministrów ma tę sytuację naprawić. Dokument proponuje kompleksową aktualizację: ustala zasady przeprowadzania konkursu, określa kryteria oceny uczestników, opisuje warunki licencyjne i zasady opłaty za licencję.
Według wyliczeń przedstawionych w materiałach towarzyszących projektowi rozporządzenia, oczekiwane wpływy z opłat licencyjnych wyniosą około 67,2 mln UAH rocznie.
Jednocześnie rząd proponuje nową architekturę zarządzania rynkiem. Zlikwidowana Komisja ds. Regulacji Gier Hazardowych i Loterii (KRAIL) przekazała swoje funkcje nowo utworzonemu regulatorowi PlayCity, podporządkowanemu Ministerstwu Transformacji Cyfrowej. To właśnie PlayCity otrzymało prawo ogłosić pierwszy konkurs, przygotować procedury, sprawdzać zgodność uczestników, a po zakończeniu stanu wojennego — przeprowadzić nowy cykl licencjonowania, który ma ostatecznie sformalizować model rynku.
W dokumencie określono, jaki powinien być współczesny operator państwowych loterii. Musi posiadać centralny elektroniczny system rejestracji zakładów i wygranych, infrastrukturę techniczną zapewniającą pełną kontrolę w trybie rzeczywistym oraz sieć co najmniej 5000 terminali, które mają być własnością firmy, a nie wynajmowane. Centralny system musi odzwierciedlać wszystkie operacje — każdą sprzedaż, każdą wygraną, każdy zwrot środków i każdy niewykorzystany los — z dokładnością do sekundy oraz z podziałem na wszystkie rodzaje loterii. Regulator otrzymuje dostęp do tych danych w czasie rzeczywistym, co ma minimalizować wszelkie manipulacje. Wszystkie terminale używane do sprzedaży muszą być ujednolicone, oznaczone unikalnymi kodami QR i zawierać publiczne informacje, które łatwo zweryfikować.
Nowe warunki obejmują także część finansową. Operator ma zapewnić ubezpieczenie ryzyk niewypłacenia wygranych, utworzyć rezerwy wypłat, przestrzegać norm wypłacalności oraz utrzymywać odpowiedni poziom płynności. Zgodnie z projektem warunków licencyjnych opłata za licencję, która jest wydawana na okres 10 lat, została określona w wysokości dwudziestu ośmiu tysięcy minimalnych wynagrodzeń, jest płatna w ratach i stanowi jedno ze źródeł wpływów do budżetu państwa. Uwzględniając, że od 1 stycznia 2025 roku minimalne wynagrodzenie wynosi 8 tys. UAH, koszt licencji wynosi około 224 mln UAH.
Już pojawiły się uwagi do niektórych przepisów projektu. Przewodniczący komisji finansowo-podatkowej Rady Najwyższej Danyło Hetmancew zwrócił uwagę na to, że szereg wymogów może utrudnić udział w konkursie zagranicznym firmom. Część tych norm rzeczywiście znajduje się w projekcie rozporządzenia i potencjalnie tworzy bariery dla nowych graczy, którzy wcześniej nie działali w Ukrainie. Chodzi przede wszystkim o wymóg przedstawienia sprawozdania finansowego i opinii audytorskiej za poprzedni rok, co jest standardową procedurą dla działających operatorów, lecz niemożliwą do spełnienia dla firm planujących wejście na rynek poprzez nowo utworzone ukraińskie podmioty prawne. Ponadto projekt wymaga posiadania już funkcjonującej strony internetowej w domenie .UA oraz sieci punktów dystrybucji na terytorium Ukrainy — oba warunki są logiczne dla operatorów, którzy już działają, ale praktycznie niewykonalne dla nowego zagranicznego uczestnika przed uzyskaniem licencji.
Łącznie takie przepisy tworzą sytuację, w której potencjalny nierezydent nie jest w stanie spełnić części wymogów przed uzyskaniem licencji, ale licencję może otrzymać dopiero po wygraniu konkursu. Nie oznacza to automatycznej dyskryminacji, jednak rodzi pytanie, czy nowe zasady zapewnią równe warunki startowe dla wszystkich kandydatów.
Jednocześnie projekt rozporządzenia znajduje się na etapie konsultacji ze stronami zainteresowanymi i rząd może skorygować niektóre przepisy przed zatwierdzeniem ostatecznego tekstu. Finalna wersja dokumentu określi konkretne zasady przeprowadzania konkursu oraz dalszą organizację rynku.
Wiktoria Czyrwa
Image by Alejandro Garay from Pixabay