5 sierpnia 2025 roku. Państwo oficjalnie przejęło pełną kontrolę nad siecią stacji paliw Shell w Ukrainie. Spółka Ukrnafta, należąca do grupy Naftogaz, wykupiła 51 proc. udziałów w spółce z o.o. Alians Holding – operatorze 118 stacji paliw pod marką Shell. Pozostałe 49 proc. tej firmy już należało do państwa. W rezultacie sieć została przekazana pod zarząd państwowego sektora energetycznego. Ukrnafta planuje przeprowadzić rebranding, zachować personel, zmodernizować stacje i stać się największym graczem na ukraińskim rynku paliw.
Transakcja została zatwierdzona przez wszystkie strony, w tym rząd Ukrainy, Komitet Antymonopolowy i Narodowy Bank Ukrainy, który nadzorował obsługę walutową transakcji. W wyniku porozumienia Ukrnafta przejęła kontrolę nie tylko nad samymi stacjami paliw, lecz także nad majątkiem towarzyszącym – infrastrukturą biurową, obiektami logistycznymi oraz działkami gruntowymi.
Spółka zapowiada integrację nowych obiektów z własną siecią, która do końca roku ma wzrosnąć do 663 stacji. Szczególną uwagę Ukrnafta przywiązuje do rozszerzenia obecności w dużych miastach. Przed transakcją firma posiadała tylko kilka stacji w stolicy, teraz zaś będzie mogła pokryć większość Kijowa i innych miast obwodowych. W Naftogazie określa się to jako ważny krok dla klientów korporacyjnych i detalicznych, ponieważ skraca się średnia odległość do najbliższej stacji, a sieć staje się bardziej gęsta.
Jednocześnie Ukrnafta poinformowała, że widzi potencjał wzrostu wolumenu sprzedaży. Według danych spółki, średnia sprzedaż paliwa na stacjach Shell była niższa niż w Ukrnafcie, mimo że Shell dysponował nowoczesnymi obiektami z lepszą infrastrukturą. Ukrnafta zamierza zniwelować tę różnicę poprzez zmiany w formacie pracy, wydłużenie godzin obsługi oraz poprawę procesów wewnętrznych.
Rebranding sieci już się rozpoczął. Wszystkie oznaczenia marki Shell mają zostać usunięte do końca lutego 2026 roku. Jednocześnie firma deklaruje, że będzie dążyć do utrzymania wysokich standardów obsługi i wdrożenia części procedur, które funkcjonowały w Shellu. „Zyskujemy aktywa, w których już zaimplementowano światowe procedury. Mamy się czego uczyć – to była jedna z motywacji do zakupu” – powiedział w komentarzu dla Forbes dyrektor handlowy Naftogazu, Serhij Fedorenko.
Jeśli chodzi o pracowników Shell, Ukrnafta potwierdziła, że cały personel pozostanie zatrudniony, a w niektórych regionach, gdzie występują braki kadrowe, planowane są dodatkowe nabory. Część stacji otrzyma także zaktualizowany harmonogram pracy – do godziny 23:00 lub w trybie całodobowym.
Spółka podkreśla, że umowa z Shell to nie tylko transakcja rynkowa, lecz strategiczna decyzja w warunkach wojennych. Pełna kontrola państwa nad siecią jest postrzegana jako krok w kierunku większej elastyczności i stabilności w zaopatrzeniu w paliwo – zarówno dla ludności cywilnej, jak i Sił Zbrojnych Ukrainy. Wartość umowy na razie nie została ujawniona, ale w Naftogazie zaznaczają, że Shell opublikuje te informacje zgodnie ze swoimi obowiązkami jako międzynarodowa spółka publiczna.
Wiktoria Czyrwa
Image by Alexander Fox | PlaNet Fox from Pixabay