31 lipca 2025. Sprawy Ihora Kołomojskiego i PrivatBanku nabrały nowego wymiaru – zarówno w Ukrainie, jak i w Wielkiej Brytanii. Ukraińskie organy antykorupcyjne zakończyły śledztwo w sprawie defraudacji miliardów hrywien, a Wysoki Trybunał w Londynie wydał wyrok na korzyść państwowego banku, uznając jego byłych właścicieli winnymi wielkiego oszustwa.
NABU i SAP poinformowały o zakończeniu dochodzenia w sprawie przywłaszczenia ponad 9,2 mld UAH z PrywatBanku przez byłych współwłaścicieli banku Ihora Kołomojskiego i Hennadija Boholubowa. Według ustaleń śledztwa, proceder został zrealizowany w 2015 roku przez ówczesnego beneficjenta banku, Kołomojskiego, który jednocześnie pełnił funkcję szefa administracji obwodu dniepropietrowskiego. Sednem schematu było sztuczne zobowiązanie banku do wykupu własnych obligacji po zawyżonej cenie. Uzyskane środki były transferowane przez sieć powiązanych podmiotów, maskowane jako operacje na papierach wartościowych, a ich część – ponad 446 mln UAH – została ostatecznie zalegalizowana i formalnie wniesiona z powrotem do kapitału zakładowego banku w celu spełnienia wymogów NBU.
Podejrzanych jest sześć osób, w tym były właściciel banku, członkowie zarządu, kierownicy departamentów oraz zaufana osoba firmy zagranicznej. Zarzuca się im przywłaszczenie mienia, legalizację dochodów pochodzących z przestępstwa oraz fałszowanie dokumentów urzędowych. To już czwarty epizod w ramach śledztwa prowadzonego przez organy antykorupcyjne od 2021 roku. Wcześniej podejrzanym postawiono zarzuty w związku ze schematami, które spowodowały straty rzędu setek milionów dolarów. Teraz obrona musi zapoznać się z materiałami sprawy przed jej przekazaniem do sądu.
Równolegle z zakończeniem ukraińskiego etapu, w Londynie Wysoki Trybunał wydał wyrok w wieloletnim procesie PrivatBanku przeciwko jego byłym właścicielom – Ihorowi Kołomojskiemu i Hennadijowi Boholubowowi.
Sąd uznał, że w latach 2013–2014 z banku wyprowadzono niemal 2 mld USD za pomocą wyjątkowo złożonego schematu refinansowania, który służył interesom samych pozwanych. Sędzia wyraźnie wskazał na oszukańczy charakter operacji, nazywając działania oskarżonych „bizantyjskimi w swojej złożoności” i wykazującymi „otwarte lekceważenie prawa”.
Kołomojski i Boholubow nie składali zeznań osobiście – jeden przebywa w areszcie w Ukrainie, drugi uniknął przesłuchania. Mimo to sąd wziął pod uwagę argumenty prawników, w szczególności przedstawiciela kancelarii Hogan Lovells Richarda Lewisa, który reprezentował PrivatBank i podkreślił, że podczas procesu pozwani składali fałszywe zeznania, celowo niszczyli dokumenty i przerzucali winę na innych.
W rezultacie sąd w pełni uwzględnił powództwo PrywatBanku. Dokładna kwota odszkodowania ma jeszcze zostać określona, ale wraz z odsetkami i kosztami procesowymi prawdopodobnie przekroczy 2 mld USD.
PrivatBank już ogłosił rozpoczęcie procedury egzekucji szkód, a Narodowy Bank Ukrainy przypomniał, że to właśnie na barkach podatników w 2016 roku spoczął ciężar dokapitalizowania banku – w wysokości 155 mld UAH. Prezes NBU Andrij Pyszny nazwał ten wyrok „przełomowym” i podkreślił, że „otwiera on drogę do realnego odzyskania inwestycji państwa w kapitał zakładowy banku”, a także stanowi „sygnał dla międzynarodowej społeczności biznesowej, który potwierdza skuteczność i profesjonalizm ukraińskiego sektora bankowego”.
Wiktoria Czyrwa
Photo by Tingey Injury Law Firm on Unsplash