W gospodarce stagnacja

28 lipca 2025. Centrum Strategii Ekonomicznej opublikowało raport „Gospodarka Ukrainy w czasie wojny”, który przedstawia kluczowe tendencje makroekonomiczne, zmiany w handlu, sektorze finansowym i energetyce. Dokument podsumowuje dane za pierwszą połowę roku oraz daje przekrojowy obraz sytuacji gospodarczej w lipcu.

Zgodnie z analizą inflacja w czerwcu spowolniła do 14,3 proc. rok do roku, co było pierwszym znaczącym spadkiem po ponad roku wzrostów. Eksperci tłumaczą to efektem wysokiej bazy porównawczej z ubiegłego roku, szczególnie w odniesieniu do cen energii elektrycznej i innych administracyjnie regulowanych taryf. W ciągu miesiąca najbardziej podrożały owoce (+13,5 proc.), mięso (+3,3 proc.) oraz ryby (+1,2 proc.), podczas gdy warzywa potaniały o 8,1 procenta. Ceny biletów kolejowych wzrosły o 5,4 procenta. Narodowy Bank Ukrainy utrzymuje stopę referencyjną na poziomie 15,5 proc., zachowując wysokie stopy dla obligacji wojennych, które dają inwestorom możliwość ochrony środków przed deprecjacją. Kolejny przegląd stopy oczekiwany jest pod koniec lipca.

Kurs hrywny pozostaje stabilny względem dolara — w granicach 41,5–41,7 UAH/USD. Jednocześnie euro nadal drożeje, osiągając prawie 48 UAH/EUR. Rezerwy międzynarodowe Ukrainy na 1 lipca wyniosły 45,1 mld USD, zwiększając się o 1,2 proc. w ciągu miesiąca dzięki napływowi ponad 4 mld USD od partnerów międzynarodowych.

Prognozy ekspertów dotyczące dynamiki rozwoju gospodarczego Ukrainy są mało optymistyczne. Zgodnie z ostatnimi danymi za pierwszy kwartał 2025 roku PKB wzrósł jedynie o 0,9 proc., co wskazuje na pewne procesy stagnacyjne w gospodarce. Eksperci CES podkreślają, że wciąż brakuje silnych motorów wzrostu, a odbudowa gospodarki odbywa się głównie siłą inercji. Dodatkowe wsparcie zapewniają wydatki państwowe i finansowanie sektora obronnego, ale nie tworzą one trwałych fundamentów rozwoju.

Nieco lepsze wieści płyną z sektora energetycznego: po raz pierwszy od 2022 roku wolumen eksportu przewyższył import. W czerwcu Ukraina sprzedała za granicę 233,6 GWh energii elektrycznej, podczas gdy import wyniósł 203,7 GWh. Stało się to możliwe dzięki sprzyjającym warunkom pogodowym oraz braku masowych ataków na infrastrukturę energetyczną. Głównymi odbiorcami ukraińskiej energii elektrycznej były Węgry, Rumunia, Słowacja i Mołdawia.

Sektor rolny liczy na odbudowę eksportu wraz z rozpoczęciem nowego sezonu, ponieważ czerwiec okazał się najtrudniejszym miesiącem od początku wojny: wolumen eksportu zbóż spadł o 20 proc. w porównaniu z majem i wyniósł zaledwie 2,5 mln ton. Czerwcowy spadek zbiegł się w czasie z aktualizacją warunków handlowych z UE. 30 czerwca Ukraina uzgodniła poprawione warunki handlu w ramach pogłębionej i kompleksowej strefy wolnego handlu (DCFTA). Umowa przewiduje zwiększenie kwot na szereg kluczowych towarów oraz stopniową liberalizację handlu do 2028 roku. Ogólny wolumen eksportu pozostaje niższy niż w ubiegłym roku, ale korzystne ceny na rynkach światowych częściowo rekompensują spadek dostaw. Import nadal rośnie, przede wszystkim dzięki towarom dla przemysłu obronnego, energetyki i przemysłu chemicznego, co prowadzi do deficytu bilansu handlowego, który w maju przekroczył 4 mld USD.

W ciągu pięciu miesięcy 2025 roku dochody budżetu państwa wyniosły ponad 1,5 bln UAH, co oznacza wzrost o 43 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Całkowite wydatki zbliżyły się już do 2 bln UAH, co stanowi 46 proc. rocznego planu. Najbardziej wzrosły wydatki wojskowe, które w pierwszej połowie roku zwiększyły się o 43 procent. Na tym tle wprowadzone zmiany do budżetu państwowego na 2025 rok przewidują dodatkowe 412 mld UAH na potrzeby wojenne, które będą pokrywane wewnętrznymi pożyczkami oraz nadwyżką dochodów.

Analitycy podkreślają, że w związku ze zmniejszeniem wsparcia grantowego rząd musi staranniej planować budżet i szukać dodatkowych źródeł finansowania.

Oddzielny punkt analizy dotyczył rynku pracy. Według lipcowego raportu CES stopa bezrobocia na Ukrainie w czerwcu spadła do 12 proc.— to najniższy wskaźnik od początku pełnoskalowej wojny. Taka tendencja wynika z częściowego odrodzenia biznesu i czynników sezonowych, ale sytuacja pozostaje trudna. Około 25 proc. ankietowanych Ukraińców stwierdziło, że zmuszeni są oszczędzać nawet na żywności. Wskaźnik ten jest używany jako pośredni miernik poziomu ubóstwa, który w 2025 roku wciąż nie wykazuje trwałej poprawy. Dodatkowym wyzwaniem dla rynku pracy jest migracja zdolnych do pracy Ukraińców za granicę oraz mobilizacja, co powoduje niedobór kadr w wielu sektorach.

Jeśli chodzi o nastroje biznesowe i konsumenckie, indeks oczekiwań aktywności biznesowej w czerwcu pozostał na poziomie 50 punktów, co jest wartością neutralną: przedsiębiorstwa nie oczekują ani wzrostu, ani znacznego spadku aktywności gospodarczej w najbliższych miesiącach.

Badania pokazują, że biznes ocenia sytuację jako stabilną, ale kruchą: na nastroje wpływają wysokie koszty, brak siły roboczej oraz groźba nowych ataków na infrastrukturę. Tymczasem indeks nastrojów konsumenckich spadł z 79,3 w maju do 75,7 punktów w czerwcu, co świadczy o rosnącej ostrożności wśród ludności. Ludzie bardziej ostrożnie oceniają własną sytuację finansową i perspektywy gospodarki.

Wiktoria Czyrwa
Foto by Jakub Zerdzicki

Facebook
Twitter
LinkedIn