Pozorowanie czy walka z korupcją?

18 czerwca 2025. Rada Najwyższa przyjęła projekt ustawy nr 13271-1, który formalnie miał na celu zwiększenie odpowiedzialności za przestępstwa korupcyjne i powiązane z korupcją. Jednak społeczność antykorupcyjna uważa, że mimo deklarowanego celu, przyjęte przepisy raczej osłabiają mechanizmy antykorupcyjne, niż je wzmacniają.

Autorem projektu ustawy jest Ołeksandr Tkaczenko, a wśród współautorów znajduje się grupa posłów z partii Sługa Ludu oraz byłego ugrupowania Opozycyjna Platforma – Za Życie, z których część figuruje w negatywnym kontekście w głośnych śledztwach dziennikarskich. Pomysłodawcy twierdzą, że proponowane zmiany zwiększą zaufanie obywateli do polityki antykorupcyjnej państwa oraz zlikwidują zbędne obciążenia biurokratyczne. Na przykład utrudniając NAZK (Narodowa Agencja Zwalczania Korupcji) nadmierną ingerencję w prywatne życie osób składających oświadczenia majątkowe. Według autorów, nowe przepisy przyczynią się także do uporządkowania kompetencji organów ścigania.

Jedną z kluczowych zmian jest podniesienie progów odpowiedzialności za składanie nieprawdziwych oświadczeń majątkowych. Od teraz odpowiedzialność karna będzie miała zastosowanie wyłącznie w przypadku, gdy suma nieprawdziwych danych w deklaracji przekroczy 2,27 mln UAH (wcześniej było to 1,5 mln UAH). Odpowiedzialność administracyjna będzie obowiązywać od progu 454 tys. UAH (wcześniej 302 tys. UAH). Tłumaczą te zmiany inflacją i dewaluacją hrywny. Eksperci jednak ostrzegają, że podniesienie tych progów faktycznie utrudni pociąganie urzędników do odpowiedzialności za kłamstwa w deklaracjach.

Ustawa obniża również próg wszczęcia sprawy o nielegalne wzbogacenie – z 9,84 mln UAH do 9,08 mln UAH. Przedstawiane jest to jako wzmocnienie kontroli, jednak organy antykorupcyjne wskazują, że w rezultacie te zmiany mogą ograniczyć możliwości cywilnej konfiskaty. To instrument pozwalający państwu szybko przejmować nielegalnie nabyte mienie bez konieczności udowodnienia przestępstwa w postępowaniu karnym. Jeśli wcześniej przepis ten mógł być stosowany do majątku o nieuzasadnionym pochodzeniu wartym mniej niż 9,8 mln UAH, to po obniżeniu progu odpowiedzialności karnej do 9,08 mln UAH część spraw może nie podpadać pod żaden z mechanizmów – ani karny, astwoweni cywilny. Osłabia to zdolność państwa do odzyskiwania nielegalnych aktywów.

Osobny blok zastrzeżeń dotyczy ograniczenia uprawnień NABU (Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy). Ustawa przewiduje, że odtąd śledczy biura będą mogli prowadzić postępowania w sprawach korupcyjnych wyłącznie w przypadkach, gdy wartość strat przekracza 15,14 mln UAH. Sprawy o niższych kwotach będą automatycznie przekazywane do DBR (Państwowe Biuro Śledcze), które zdaniem ekspertów jest mniej niezależne od Biura Prezydenta. Według nich tworzy to furtkę dla unikania odpowiedzialności przez najwyższych urzędników.

Ponadto projekt ustawy wprowadza jeszcze dwa dodatkowe progi dla NABU: dla przestępstw korupcyjnych – od 3 mln UAH, dla innych przestępstw urzędniczych – od 9 mln UAH. Oznacza to, że znaczna część spraw dotyczących wysokich urzędników, których szkody są niższe, nie będzie należeć do właściwości NABU.

Kolejna kontrowersyjna norma to ograniczenie monitorowania stylu życia urzędników. Od teraz Narodowa Agencja ds. Zapobiegania Korupcji będzie mogła kontrolować wyłącznie majątek nabyty w czasie sprawowania funkcji. Wszystko, co zadeklarowano przed objęciem stanowiska lub po jego opuszczeniu – nie będzie podlegało kontroli, nawet jeśli oczywiście nie odpowiada dochodom danej osoby. Zakazane jest również sprawdzanie majątku zapisanego na osoby trzecie.

W ten sposób powstaje legalna możliwość dla urzędników, by zadeklarować fikcyjne aktywa przed objęciem urzędu, a po odejściu – wyprowadzić realne środki i uniknąć kontroli. Zdaniem Centrum Przeciwdziałania Korupcji, podważa to sens monitorowania stylu życia.

Ponadto nowe przepisy ograniczają uprawnienia formacji wojskowych do powoływania do służby osób oskarżonych o ciężkie przestępstwa korupcyjne, jeśli sprawa została już przekazana do sądu. Jednocześnie dopuszcza się zawieszenie postępowania przeciwko zmobilizowanym żołnierzom tylko wtedy, gdy ich udział w procesie nie jest możliwy nawet zdalnie.

Aktywiści antykorupcyjni twierdzą, że dokument ten jest próbą zalegalizowania zagrabionego majątku, uniknięcia odpowiedzialności po odejściu z urzędu i znaczącego osłabienia zdolności państwa do walki z korupcją w najwyższych szczeblach władzy.

Z kolei Transparency International Ukraine uważa, że mimo oczywistych niedociągnięć, ustawa niesie również pewne pozytywne sygnały. Organizacja popiera m.in. wprowadzenie wyraźnych terminów przechowywania informacji w Rejestrze Korupcyjnym oraz ograniczenie nadmiernej ingerencji w życie prywatne osób składających deklaracje – pod warunkiem zachowania równowagi z interesem publicznym.

Wiktoria Czyrwa
Image by Leo from Pixabay

Facebook
Twitter
LinkedIn