Dlaczego banki odmawiają wojskowym

11 czerwca 2025. Moratorium na odsetki i kary umowne od kredytów zaciągniętych przez wojskowych doprowadziło do sytuacji, w której banki całkowicie odmawiają udzielania żołnierzom nowych kredytów. Stanowisko banków jest zrozumiałe: zobowiązano je do przestrzegania przepisów ustawy, lecz nie zapewniono im żadnych rekompensat. Instytucje finansowe nie chcą działać na własną stratę.

Już w 2014 roku, po rozpoczęciu działań zbrojnych na wschodzie Ukrainy, państwo wprowadziło moratorium na naliczanie kar, odsetek oraz opłat za opóźnienia w spłacie kredytów przez żołnierzy. Był to tymczasowy środek humanitarny, mający na celu ochronę osób przebywających na froncie lub zmobilizowanych przed presją finansową i narastającym zadłużeniem. Przez kolejne lata moratorium było przedłużane, lecz formalnie nie zostało trwale zapisane w ustawodawstwie branżowym.

Po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji, w marcu 2022 roku, Rada Najwyższa przyjęła ustawę nr 2120-IX, która oficjalnie wprowadziła odpowiednie ulgi do artykułu 14 Ustawy „O społecznym i prawnym statusie żołnierzy oraz członków ich rodzin”. Dokument ten ostatecznie ustanowił normę zwalniającą wojskowych, osoby zmobilizowane i wykonujące zadania bojowe z obowiązku spłaty odsetek, kar i opłat za kredyty. Idea była humanitarna i logiczna: państwo chciało wesprzeć obrońców, zdejmując z nich przynajmniej część ciężaru finansowego.

Ulga obejmowała wszystkie rodzaje zobowiązań – od kredytów hipotecznych po konsumenckie i limity na kartach kredytowych. Jednak ustawa nie przewidziała żadnego mechanizmu kompensacyjnego dla banków, które traciły zyski. W efekcie instytucje finansowe zaczęły całkowicie odmawiać udzielania nowych kredytów wojskowym lub blokować już otwarte limity kredytowe. Na przykład monobank automatycznie wyłącza limit kredytowy klientom, gdy tylko potwierdzą swój status wojskowego.

Dyskusja o wadach obecnego systemu zaostrzyła się po publicznej skardze jednego z klientów monobanku. Opowiedział, że po zgłoszeniu swojego statusu żołnierza bankowi, stopa procentowa została obniżona do zera, ale jednocześnie obniżono do zera również sam limit kredytowy. W mediach społecznościowych zauważono, że to powszechna praktyka również w innych dużych bankach. Potwierdził to współzałożyciel monobanku Ołeh Horochowski, który stwierdził, że w podobny sposób działa większość graczy rynkowych.

Problem ten był omawiany we wtorek podczas posiedzenia parlamentarnej komisji ds. finansów, polityki podatkowej i celnej. Jak zaznaczył przewodniczący komisji Danyło Hetmancew, obecne przepisy prawne, które zwalniają wojskowych z obowiązku spłaty odsetek i kar od kredytów, faktycznie stały się barierą w dostępie do usług finansowych. Banki niechętnie udzielają pożyczek, ponieważ prawo zobowiązuje je do rezygnacji z zysków, nie oferując w zamian żadnych mechanizmów kompensacyjnych.

„Państwo wprowadziło preferencje, ale nie zaproponowało mechanizmów pokrycia ryzyka i strat banków. To stało się poważną przeszkodą w kredytowaniu obrońców” – podkreślił Hetmancew.

Według Hetmancewa rozwiązanie istnieje. Jedną z opcji jest podpisanie międzybankowego memorandum, które pozwoliłoby bankom ustalić obowiązek przeznaczania części dochodów z obsługi rachunków wojskowych na programy społeczne. Taki dokument, zdaniem przewodniczącego komisji, mógłby zostać wdrożony bez potrzeby zmiany przepisów.

Narodowy Bank Ukrainy proponuje ustanowienie jasnego i jednolitego porządku kredytowania żołnierzy, opartego na decyzjach rządu i Ministerstwa Finansów. Jak zauważył prezes NBU Andrij Pyszny, obecnie w tej dziedzinie brak jest systemowego podejścia – zamiast spójnego uregulowania mamy fragmentaryczne inicjatywy, które nie gwarantują stabilności.

Zdaniem Pysznego państwo powinno stworzyć warunki, w których wojskowi będą mogli na równych zasadach korzystać z usług bankowych – niezależnie od tego, do którego banku się zwrócą: państwowego, komercyjnego czy zagranicznego. „Wszystkie zasady muszą opierać się na decyzji rządu – z udziałem Ministerstwa Finansów. Jeśli dany bank w ramach swojej strategii zdecyduje się na specjalne podejście wobec wojskowych – to jego prawo, ale system powinien być wspólny dla wszystkich” – zaznaczył Pyszny.

Jest on przekonany, że banki technicznie są w stanie obsługiwać wojskowych na preferencyjnych warunkach, ale bez regulacji na poziomie państwa ten mechanizm działa niestabilnie. Szczególnie ważne, według niego, jest wcześniejsze określenie źródła pokrycia strat banków – tylko wtedy preferencyjne kredytowanie nie stworzy zagrożenia dla systemu finansowego.

W NBU zwracają również uwagę, że każde moratorium w warunkach gospodarki rynkowej jest narzędziem tymczasowym. Przedłużanie jego obowiązywania może prowadzić do efektu odwrotnego – deficytu towarów lub usług, który hamuje rozwój rynku. Jako przykład podają sytuację z regulacją cen paliw w 2022 roku, która doprowadziła do krótkotrwałego niedoboru.

Pomysł wprowadzenia wspólnego podejścia popiera również współzałożyciel monobanku Ołeh Horochowski. Proponuje on podpisanie międzybankowego memorandum pod koordynacją NBU. Dokument ten przewidywałby, że wszystkie banki zgadzają się udzielać wojskowym nieoprocentowanych limitów w ramach naliczonego wynagrodzenia. Taki model, jego zdaniem, pomoże pokazać, które banki są naprawdę lojalne – ale tylko pod warunkiem, że ryzyka zostaną wcześniej sfinansowane.

Wiktoria Czyrwa
Image by InspiredImages from Pixabay

Facebook
Twitter
LinkedIn