Więcej urzędnikom, mniej prokuratorom

5 czerwca 2025. W Ukrainie rozpoczyna się ważna reforma, która może znacząco zmienić postrzeganie pracy w służbie cywilnej. Prezydent Wołodymyr Zełenski podpisał ustawę, która uruchamia nowy system wynagradzania urzędników państwowych. Pomysł jest prosty: wynagrodzenia w sektorze publicznym nie mogą być abstrakcyjne ani „jak się trafią”, lecz przejrzyste, uczciwe i konkurencyjne – takie, które pozwolą przyciągnąć wykwalifikowanych specjalistów.

Najważniejszą zmianą jest powiązanie wynagrodzeń z rynkiem. Od teraz księgowi w administracji publicznej będą zarabiać nie „jak wszyscy urzędnicy”, bez zróżnicowania, lecz zgodnie z poziomem wynagrodzeń księgowych na rynku pracy. Tak samo będzie z prawnikami, specjalistami HR, informatykami. Jak twierdzi Narodowa Agencja ds. Służby Państwowej, państwo nie chce już przegrywać konkurencji z sektorem prywatnym o ludzi.

To istotne, bo dzisiejsza administracja państwowa ma często luki kadrowe– zwłaszcza w regionach i na trudnych odcinkach. Niskie pensje, trudne warunki pracy, brak elastyczności – to wszystko zniechęca młodych i ambitnych specjalistów. A bez nowych ludzi, bez fachowców zdolnych zarządzać reformami, cyfryzować procesy i współpracować z partnerami z Zachodu, państwowa machina zwyczajnie się zacina.

Co przewiduje ustawa? Dokument wprowadza klasyfikację stanowisk i przejrzystą strukturę wynagrodzeń. Pensja będzie się składać z dwóch części – stałej i zmiennej.

Część stała to wynagrodzenie zasadnicze, dodatek za staż pracy i za rangę. Na przykład od 1 stycznia 2026 roku żadna pensja zasadnicza w administracji nie może być niższa niż 2,5-krotność minimum socjalnego. Za każdy rok pracy w służbie państwowej urzędnik otrzyma +2 proc. do pensji (jednak nie więcej niż 30 procent). Dodatki za rangę zostaną utrzymane, ich wysokość określi rząd.

Część zmienna to premie. Premia miesięczna – maksymalnie 30 proc. pensji zasadniczej, kwartalna – do 90 proc., a także premia roczna na podstawie oceny wyników. Do tego dochodzi pomoc finansowa na czas urlopu oraz wsparcie materialne na potrzeby bytowe – wszystko to zostaje utrzymane.

Dodatkowo, w okresie stanu wojennego lub bezpośrednio po jego zakończeniu, na niektórych terytoriach mogą obowiązywać specjalne współczynniki korygujące, aby uniknąć nierówności regionalnych.

Według Narodowej Agencji ds. Służby Państwowej, nowy system ma sprawić, że praca w administracji będzie bardziej zrozumiała dla samych urzędników i atrakcyjniejsza dla fachowców z rynku. Państwo nie chce już być „pracodawcą z przypadku”, gdzie trafiają tylko ci, którzy nie odnaleźli się gdzie indziej. Nowa wizja zakłada, że państwo ma być efektywnym zarządcą zdolnym przyciągać najlepszych – zarówno w finansach, IT, edukacji, sferze społecznej, jak i zarządzaniu.

Jeśli chodzi o wynagrodzenia urzędników, można mówić o przełomie. Jednak jedna część reformy służby państwowej – ograniczenie specjalnych emerytur dla prokuratorów i funkcjonariuszy – natrafia na poważne przeszkody. Problem jest realny: według Ministerstwa Polityki Społecznej, państwo wydaje rocznie około 120 mld UAH na wypłatę specjalnych emerytur. Ogółem z takich świadczeń korzysta niemal 160 tysięcy osób, z czego ok. 77 tysięcy to przedstawiciele organów ścigania i służb siłowych.

15 kwietnia Rada Najwyższa, dopiero za drugim podejściem, przyjęła w pierwszym czytaniu projekt ustawy ograniczającej te emerytury. Projekt wprowadza m.in.:

  • prawo do emerytury za staż prokuratorzy nabędą dopiero po odejściu z pracy w prokuraturze;
  • przeliczenia emerytur funkcjonariuszy i pracowników prokuratury mają uwzględniać wzrost średnich dochodów i inflację;
  • wszelkie zmiany w systemie emerytalnym mogą być wprowadzane wyłącznie osobną ustawą zmieniającą ustawę „O obowiązkowym państwowym ubezpieczeniu emerytalnym”.

Jednak drugie czytanie i przyjęcie ustawy w całości stoi pod znakiem zapytania: Komisja Polityki Społecznej i Ochrony Praw Weteranów odmówiła zatwierdzenia dokumentu do dalszego rozpatrzenia.

„Oczekiwaliśmy, że komisja zajmie stanowisko pozytywne i skieruje projekt do głosowania w drugim czytaniu. Niestety, klanowy system nadal się opiera. Mimo że kierownictwo komisji oficjalnie popierało ten projekt, decyzji nie podjęto” – stwierdził przewodniczący Komisji Finansów, Polityki Podatkowej i Celnej Danyło Hetmancew.

Jak zaznaczył, „opór środowiska prokuratorskiego i części deputowanych, którzy ich wspierają, był ogromny”. Jednocześnie wyraził nadzieję, że już niebawem dokument trafi pod obrady Rady i zostanie przegłosowany.

Wiktoria Czyrwa
Image by Engin Akyurt from Pixabay

Facebook
Twitter
LinkedIn