Przełom w nastrojach biznesu

3 czerwca 2025. Ukraiński biznes wykazuje optymizm: po raz pierwszy od maja 2024 roku wszystkie sektory objęte badaniami Narodowego Banku Ukrainy zadeklarowały oczekiwania wzrostu.

Świadczą o tym dane indeksu oczekiwań aktywności gospodarczej (ІОДА), który NBU publikuje co miesiąc. W maju 2025 roku indeks osiągnął poziom 50,8 — to już powyżej poziomu neutralnego i wyraźnie lepiej niż w kwietniu (49,4), a nawet o tej samej porze w ubiegłym roku (48,0). Innymi słowy, oczekiwania przesunęły się z ostrożnego pesymizmu ku umiarkowanemu optymizmowi.

Najpewniej czuje się branża budowlana. Na tle stabilnego popytu wewnętrznego i sezonowego ożywienia, budowlańcy osiągnęli indeks na poziomie 51,5, co znacznie przewyższa kwietniowe 47,3. W maju ubiegłego roku sytuacja była nieco lepsza (49,8), jednak tegoroczny wzrost jest bardziej przekonujący. Uczestnicy badania wyrażają pewność co do zwiększenia skali budów, liczby nowych zleceń i potrzeby zakupów materiałów. Mimo rosnących kosztów usług wykonawczych, respondenci planują zwiększyć zakupy i wykazują mniejsze obawy co do ich dostępności.

Przemysł utrzymuje pozytywne nastroje już czwarty miesiąc z rzędu. Sektorowy indeks wyniósł tu 51,1 — prawie tyle samo co w kwietniu (51,8), a wyraźnie więcej niż rok wcześniej (48,8). Optymizm opiera się na stabilności sektora energetycznego oraz pewnym popycie. Przewidywania dotyczące wielkości produkcji i nowych zamówień pozostają wysokie, choć pojawiają się pewne zastrzeżenia — zwłaszcza dotyczące zapasów surowców, gotowych produktów i produkcji w toku, gdzie dominują ostrożne, momentami wręcz pesymistyczne oceny.

W handlu pozytywna tendencja utrzymuje się trzeci miesiąc z rzędu. Jednak majowy indeks spadł do 50,3 (w porównaniu z 51,2 w kwietniu). Firmy handlowe stały się mniej pewne wzrostu obrotów, ograniczyły zakupy i zmniejszają zapasy. Równocześnie oczekują dalszego spadku marż handlowych. Dla wielu przedsiębiorstw to sygnał, że nadchodzi ostrzejsza walka o klienta.

Sektor usług pozytywnie zaskoczył: po raz pierwszy od roku — od maja 2024 — indeks przekroczył poziom neutralny i osiągnął 50,9 (w kwietniu wynosił zaledwie 46,3). Przyczyny są jasne: logistyka stopniowo się stabilizuje, popyt rośnie. Przedsiębiorstwa tego sektora wykazują optymizm — oczekują wzrostu wolumenu świadczonych usług, liczby nowych zamówień oraz intensyfikacji realizacji już przyjętych zleceń.

Ceny, według przewidywań, mają nadal rosnąć — ale wolniej. Firmy przemysłowe, handlowe i usługowe spodziewają się umiarkowanego wzrostu zarówno cen zakupu, jak i własnych cen oraz taryf. Tymczasem w budownictwie prognozuje się nieco szybszy wzrost cen — najpewniej z powodu większego popytu na wykonawców i materiały.

Jeśli chodzi o zatrudnienie — sytuacja pozostaje niejednoznaczna. W budownictwie oczekuje się wzrostu liczby pracowników, co logiczne w kontekście sezonu i uruchamianych projektów. W pozostałych sektorach menedżerowie firm przygotowują się raczej na redukcje zatrudnienia — przynajmniej częściowe.

W zakresie działalności zagranicznej: 31,2% firm prowadzi zarówno eksport, jak i import; 9,9% zajmuje się wyłącznie eksportem, 18,2% — tylko importem. Z kolei 40,7% firm działa wyłącznie na rynku krajowym.

Zdaniem analityków NBU poprawa nastrojów wynika z kilku nakładających się czynników: aktywnego popytu konsumenckiego, stabilnej sytuacji w energetyce, napływu międzynarodowej pomocy finansowej oraz sezonowego ożywienia gospodarczego. Mimo to, wobec tych pozytywnych sygnałów, biznes nadal musi mierzyć się z realnymi wyzwaniami — od ostrzałów infrastruktury krytycznej, po ryzyko kursowe i inflacyjne oraz brak wykwalifikowanych pracowników.

Wiktoria Czyrwa
Image by PublicDomainPictures from Pixabay

Facebook
Twitter
LinkedIn