Hrywna woli euro niż dolara

8 maja 2025. Narodowy Bank Ukrainy rozważa możliwość przejścia z dolara amerykańskiego na euro jako podstawowej waluty dla hrywny. Taką informację przekazał prezes NBU Andrij Pyszny w komentarzu dla Reuters. Podkreślił, że istnieją poważne przesłanki do przejścia na euro, jednak zaznaczył, że to skomplikowany proces, który wymaga kompleksowego i gruntownego przygotowania.

Według Andrija Pysznego do tego kroku skłaniają zarówno motywy wewnętrzne, jak i zmiany na arenie międzynarodowej. Wśród kluczowych czynników wymienia się dążenie do integracji z UE, wzmożone wsparcie ze strony Unii w sferze obronności oraz narastająca niestabilność na światowych rynkach finansowych i ryzyko fragmentacji globalnego handlu.

„Ten proces jest trudny i wymaga wszechstronnego przygotowania” — podkreślił Pyszny. Według niego, NBU już analizuje potencjalne skutki przejścia na euro jako podstawową walutę, jednak konkretne terminy realizacji tego scenariusza nie zostały jeszcze określone.

Obecnie dolar nadal dominuje na ukraińskim rynku walutowym, zwłaszcza w operacjach międzybankowych, transakcjach eksportowo-importowych i działalności zagranicznej. Niemniej jednak udział operacji w euro stopniowo rośnie, co może stanowić podstawę do bardziej kompleksowej reorientacji.

Warto przypomnieć, że hrywna została wprowadzona w 1996 roku, a dolar amerykański przez długi czas pełnił rolę głównego punktu odniesienia w polityce walutowej Ukrainy. Powiązanie z dolarem uważano za czynnik stabilizujący w czasach kryzysów i gospodarczej niestabilności.

Obecnie jednak, jak twierdzi Pyszny, Ukraina stoi przed nowym etapem rozwoju. Strategiczne zbliżenie z UE i zmiany w światowej gospodarce wymuszają konieczność przemyślenia polityki walutowej.

Przejście na euro jako podstawową walutę pozwoliłoby zmniejszyć ryzyko walutowe w handlu z europejskimi partnerami, wzmocnić stabilność finansową i pogłębić integrację gospodarczą z UE. Jednakże ten krok wymaga nie tylko przygotowania technicznego i finansowego, ale również adaptacji biznesu do nowych warunków oraz politycznego konsensusu na rzecz realizacji tej decyzji.

Obecnie NBU ustala kurs hrywny, najpierw określając go w stosunku do dolara, a następnie oblicza kursy innych walut na podstawie ich relacji do dolara amerykańskiego. Na przykład, jeśli kurs hrywny do dolara wynosi 41,5 UAH za dolara, a kurs dolara do euro wynosi 0,95 euro, to jedno euro w Ukrainie kosztuje 43,7 UAH. Tym samym dolar pełni funkcję głównej waluty odniesienia.

W NBU podkreślili, że przejście na euro nie oznacza rezygnacji z hrywny jako środka płatniczego. Chodzi wyłącznie o zmianę metodologii ustalania kursów walutowych.

W ostatnim czasie wzrasta udział operacji w euro na ukraińskim rynku walutowym. W 2024 roku największymi partnerami handlowymi Ukrainy stały się kraje UE: Polska, Hiszpania i Niemcy, a znaczna część kontraktów eksportowych została denominowana w euro. Co więcej, przeważająca część pomocy finansowej z UE również trafia do Ukrainy w europejskiej walucie.

Analitycy zgadzają się, że w kontekście zaplanowanych na 2025 rok 30 mld euro na pokrycie deficytu budżetowego, przejście na euro jest całkowicie uzasadnionym krokiem. Jednakże powinno to nastąpić nie wcześniej niż za trzy lata, ponieważ obecnie wszystkie wskaźniki budżetowe, rezerwy walutowe oraz zobowiązania dłużne są denominowane w dolarach, a nagłe przejście na euro mogłoby spowodować trudności finansowe.

Są jednak również pewne zastrzeżenia. Na przykład Europejskie Stowarzyszenie Biznesu podkreśla, że przejście na euro jako podstawową walutę zwiększy ryzyko walutowe dla firm, które obecnie rozliczają się w dolarach. Przedsiębiorstwa będą musiały dostosować swoje umowy, przeanalizować warunki rozliczeń i opracować nowe strategie zabezpieczeń walutowych.

Podsumowując, większość ekspertów uważa, że przejście na euro jest logicznym krokiem na drodze do integracji z UE, jednak proces ten powinien być etapowy, aby uniknąć ryzyka finansowego dla firm i ludności.

Ukraińcom, którzy przechowują swoje oszczędności w walutach, ekonomiści radzą, aby nie obawiać się zbytnio, ponieważ przejście na euro jako walutę odniesienia nie wpłynie na kurs euro ani dolara, a tym samym na oszczędności obywateli. Jednakże zalecają osobom mającym oszczędności w dolarach, aby uwzględniły potencjalne zmiany zmienności kursów walutowych w przyszłości.

Wiktoria Czyrwa

Facebook
Twitter
LinkedIn