Ile stracili ukraińscy oligarchowie?

12 lipca 2022. Wojna dotknęła również ukraińskich oligarchów, którzy stracili część swojego majątku. Najbogatszy z nich, Rinat Achmetow, miał szczególnego pecha. W wyniku działań wojennych i okupacji części Donbasu stracił 4,6 mld dolarów. A wczoraj ogłosił swoje wyjście z biznesu medialnego.

Na rynku ta wiadomość wywołała efekt bomby. W końcu Rinat Achmetow jest właścicielem prawdziwego imperium medialnego- jego „Grupa Medialna Ukraina” obejmuje ponad 10 kanałów telewizyjnych i portali internetowych, w szczególności kanały telewizyjne „Ukraina”, „Ukraina 24”, „NLO TV”, „Indigo TV”, „Football” 1/2/3″, regionalny „34 TV channel”, operatora satelitarnego Xtra TV, platformę OLL.TV, agencję „Media Partnership Baing”, stronę internetowa Segodnya, Vogue.UA. Na dziś nie ma już transmisji w kanałach telewizyjnych, a ostatnia aktualizacja na stronach internetowych jest o północy 12 lipca.

Według Achmetowa przekazuje państwu wszystkie licencje swoich kanałów i mediów drukowanych. „Zwracamy do państwa tylko to, co jest państwowe – czyli licencje (które nam dało) na nadawanie. Tyle” – tak mówi oświadczenie Rinata Achmetowa. I dokładnie to zostanie zrobione. „Nie przekażemy państwu żadnego innego majątku grupy medialnej (poza tymi koncesjami)” – podkreśliła Nataliya Yemchenko, dyrektor ds. komunikacji grupy SCM.

Grupa Achmetowa tłumaczy swoją decyzję wypełnianiem przez niego tzw. prawa „antyoligarchicznego”, zgodnie z którym nadmierna koncentracja zasobów medialnych w rękach jednej osoby jest oznaką zaangażowania w oligarchię. Niektórzy uważają jednak, że w ten sposób sprytny oligarcha pozbywa się nierentownych zasobów medialnych. Tak czy inaczej, 4000 osób, które pracowały w mediach Achmetowa, zostanie bezrobotnymi.

Nie lepiej radzi sobie także oligarcha Ołeksandr Jarosławski, który według ukraińskiego Forbesa znajduje się w pierwszej trójce pod względem strat kapitałowych spowodowanych wojną. Wcześniej majątek charkowskiego biznesmena sięgał ponad 800 milionów dolarów i był on jednym z dziesięciu najbogatszych ludzi w kraju. Wojna pozbawiła Jarosławskiego jednej piątej jego aktywów. W wyniku bombardowania Charkowa zniszczeniu uległo lokalne lotnisko i fabryka traktorów, co do których Jarosławski miał poważne plany. Rafineria w Krzemieńczuku, w której 43 proc. należy do państwa, reszta do Jarosławskiemu wraz z Kołomojskim  również została zniszczona w wyniku ataków rakietowych.

Krążą pogłoski, że Jarosławski, który ukrywał się w Londynie po tym, jak podejrzewano go o udział w śmiertelnym wypadku drogowym, powrócił na Ukrainę, przekroczając granicę ukraińsko-słowackiej. Czeka na przesłuchanie w sprawie tego wypadku drogowego.

Inny oligarcha, właściciel Group DF, Dmytro Firtasz, stracił tradycyjny monopol na ukraińskim rynku gazowym. Przed wojną około 70 proc. operatorów mechanizmów dystrybucji gazu (czyli pośredników między państwem a konsumentami) było kontrolowanych przez struktury Dmytra Firtasza. Ale pod koniec maja 26 regionalnych spółek gazowych należących do oligarchy wróciło do własności państwowej – do kierownictwa Naftohazu Ukrainy. Powodem stało to, że w czerwcu ubiegłego roku Państwowe Biuro Śledcze ujawniło zakrojony na szeroką skalę schemat uchylania się od czynszu przez prywatnych operatorów, w wyniku którego państwo poniosło straty w wysokości prawie 1,5 mld UAH.

Ponadto jeszcze jedno przedsiębiorstwo kontrolowane przez Firtasza – Zaporożski Zakład Tytanowo-Magnezowy – zostało zwrócone państwu. Podstawą stało śledztwo Specjalistycznej Prokuratury Antykorupcyjnej, które ujawniło, że inwestor nie wywiązał się ze swoich zobowiązań i zamiast zmodernizować przedsiębiorstwo, środki zostały przelane na zagraniczne konta spółek Firtasza.

Część majątku stracił również Ihor Kołomojski, właściciel grupy Prywat. Ten sam Forbes w lutym 2022 r. oszacował fortunę Kołomojskiego na 1,8 mld USD, a w kwietniu już 1,1 mld USD. Oprócz rafinerii Kremenczug, w której Kołomojski miał udziały, stracił około 10% stacji benzynowych na okupowanych terytoriach.

Viktor Pinchuk, właściciel Interpipe, również ucierpiał na wojnie. Po rozpoczęciu inwazji jego firma nie działała dłużej niż miesiąc: produkcja stali w II kwartale 2022 r. spadła o 50-65 proc., rur – o 40-60 proc.

Według szacunków Forbesa w wyniku wojny majątek Wiktora Pinczuka zmniejszył się z 2,6 mld USD do 1,9 mld USD, z czego 900 milionów dolarów przeznaczono na nieruchomości za granicą, a około pół miliarda na gotówkę i inne płynne aktywa. Interpipe stanowi 13 proc. aktywów Pinczuka.

Jednak ostatnio firma Pińczuka ma pozytywną wiadomość: Interpipe opracował nowy typ kół do wagonów kolejowych na rynek Unii Europejskiej i wysłał już do klienta partię eksperymentalną. Koła te są przeznaczone do wagonów elektrycznego taboru kolejowego o rozstawie 1435 mm. „Ukraińskie koła niedługo trafią do wagonów krajowej sieci kolejowej jednego z największych krajów UE” – podała służba prasowa oligarchy.

Wiktoria Czyrwa

Facebook
Twitter
LinkedIn