5 lipca 2021. Na stronach internetowych UkraineAlert, stanowiących część portalu waszyngtońskiej Rady Atlantyckiej, ukazał się artykuł znanego analityka Andersa Åslunda poświęcony „wojnie na sankcje” pomiędzy Ukrainą i Rosją.

Autor artykułu zwraca uwagę, że podczas gdy międzynarodowa uwaga skupia się na antyrosyjskich sankcjach nałożonych przez Zachód, Ukraina i Rosja zwarły się we własnym „cyklu” coraz ostrzejszych sankcji, które odgrywają ważną rolę w siedmioletniej wojnie hybrydowej między tymi dwoma krajami. Zdaniem Åslunda wojna ta nie zaczęła się bynajmniej w 2014 r.

Rosja tradycyjnie przodowała w stosowaniu sankcji w postsowieckim świecie, co należy uznać za naturalne, biorąc pod uwagę dominującą regionalną rolę rosyjskiej gospodarki i agresywny stosunek Moskwy do najbliższych sąsiadów. We wczesnym okresie postsowieckim rosyjskie sankcje były często kwestią czystego protekcjonizmu. Państwa- byłe republiki radzieckie ustanowiły wolny handel w 1992 r., ale za każdym razem, gdy ukraińskim firmom udawało się zdobywać rosyjskie rynki, Moskwa reagowała ostrymi środkami protekcjonistycznymi, nakładając czy to zakazy importowe czy to wprowadzając wysokie cła antydumpingowe. Typowymi ofiarami tej taktyki były po stronie Ukrainy cukier, wódka, tytoń, stal i rury stalowe. Na tym etapie wzajemnych stosunków Ukraina jako znacznie słabszy partner handlowy miała tendencję do apelowania o wyrozumiałość, zamiast grożenia odwetem. Niekiedy w efekcie okresowej odwilży w stosunkach rosyjsko-ukraińskich, niektóre środki protekcjonistyczne były znoszone.

Sytuacja uległa zmianie w roku 2013 roku. W odpowiedzi na planowane podpisanie Umowy Stowarzyszeniowej UE-Ukraina, Rosja nałożyła sankcje na ukraiński import od firm trzech ważnych ukraińskich biznesmenów, uznawanych za proeuropejskich: Wiktora Pinczuka (Interpipe), Serhija Taruty (Związek Przemysłowy Donbasu – choć w połowie należał do rosyjskiego VEB) i Petro Poroszenki (Roshen). Zdaniem Åslunda stanowiło to pierwsze kroki na drodze do obecnej fazy konfliktu między tymi dwoma krajami.

Po rozpoczęciu rosyjskiej agresji wojskowej na Ukrainę w lutym 2014 r. znaczna część istniejącego handlu między tymi dwoma krajami szybko się zakończyła. Początkowo Ukraina wzięła na cel sankcji przede swoje dostawy wojskowo- przemysłowe do Rosji, który stanowiły jedną trzecią całkowitego eksportu do tego kraju. Do 2018 r. wzajemne sankcje obniżyły handel dwustronny do jednej czwartej poziomu z 2012 r.

1 listopada 2018 r. Rosja zdecydowała się pójść znacznie dalej i nałożyła rozległe sankcje gospodarcze na 322 ukraińskie osoby i 68 ukraińskich firm. Sankcje te roku dotyczyły głównie polityków i biznesmenów. Według autora  lista osób sankcjonowanych brzmi jak who’s who ukraińskiej elity. Ukarano liderów partii proeuropejskich, a także dziesiątki liberalnych parlamentarzystów i ministrów. Tylko politycy jawnie prorosyjscy pozostali bez szwanku. Ukarano bowiem wielu znanych ukraińskich biznesmenów, w tym Wiktora Pinczuka, Hennadija Bogoliubowa (ale, co dziwne, nie jego partnera biznesowego Ihora Kołomojskiego), Konstantyna Żewago (Ferrexpo), Mykołę Złoczewskiego (Burisma), Jurija Kosiuka (MHP), Ołeksija Wadaturskiego (Nibulon) i wielu innych. Celem ataku padli również dwaj najwyżsi rangą przywódcy Tatarów Krymskich, Mustafa Dżemilew i Refat Czubarow. Za najbardziej zaskakuje Åslund uznaje nałożenie sankcji na Pavlo Fuchsa i partnera Dmytro Firtasza, Ivana Fursina.

Dopiero obecnie Ukraina wreszcie zareagowała równie szeroko na rosyjskie sankcje z końca 2018 roku i zrobiła to – zdaniem Åslunda – w zdecydowany sposób.

24 czerwca ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenskij podpisał rozszerzone i pogłębione sankcje przeciwko Rosji, które wymierzone są w 538 osób i 540 podmiotów. Tego samego dnia Zełenski wydał kolejny dekret sankcjonujący 55 rosyjskich państwowych instytucji finansowych. Wcześniej, jeszcze w lutym br., Prezydent Zełenski zastosował sankcje wobec najbliższego ukraińskiego sojusznika Putina, Wiktora Medwedczuka, i jego trzech kanałów telewizyjnych. W sumie środki te są bez wątpienia najsurowsze, jakie państwo ukraińskie nałożyło na Rosję od początku obecnego kryzysu w 2014 roku.

Ukraińskie sankcje z 24 czerwca są pełnoprawnymi sankcjami blokującymi, które obejmują zastosowanie nowych środków, oraz przedłużenia istniejących sankcji. Koncentrują się one na wielkich biznesmenach pracujących dla państwa, oficerach wojska, najemnikach i urzędnikach państwowych. Wspólnym mianownikiem wszystkich objętych sankcjami jest ich postrzegana bliskość z prezydentem Putinem. Należą do nich Oleg Deripaska, rodzina Rotenbergów, Siergiej Czemiezow (Rostec), Andrei Kostin (VTB), Wiktor Wekselberg, Sulejman Kerimow, Aleksiej Miller (Gazprom), Aleksiej Mordaszow (Severstal), Jurij Kowalczuk (który rzekomo zajmuje się finansami i mediami Putina), Kirill Szamałow (były zięć Putina), Andriej Akimow (Gazprombank) i Władimir Bogdanow (Surgutnieftiegaz). Na liście znajdują się także ulubiony ochroniarz Putina generał Wiktor Zołotow (dowódca Gwardii Narodowej), Aleksander Torszyn (były zastępca gubernatora Centralnego Banku Rosji), Aleksiej Dyumin (gubernator Tuły i ulubiony młody ochroniarz Putina), Siergiej Fursenko (przyjaciel Putina z Petersburga), Vladislav Reznikov (członek Dumy z Petersburga) i wielu innych.

Co znaczące, Ukraina ukarała także obywateli Ukrainy Dmytro Firtasza i Pavlo Fuchsa, których także Rosja obłożyła sankcjami.

Zaktualizowana lista 540 rosyjskich podmiotów objętych sankcjami obejmuje firmy kontrolowane przez osoby objęte sankcjami oraz Aerofłot i inne rosyjskie firmy lotnicze, liczne podmioty wojskowe i firmy przemysłu zbrojeniowego, wszystkie duże banki państwowe (Sbierbank, WTB, WTB24, WEB, Gazprombank, Bank). Moskwy), Kamaz, Instytut Kurczatowa (kierowany przez Michaiła Kowalczuka, brata Jurija i przyjaciela rodziny Putina), wiele firm żeglugowych i inne.

Według Åslunda kijowska lista sankcji wobec Rosji zawiera teraz tak imponująco obszerny zbiór firm i ludzi, którzy są naprawdę ważni dla Putina, że Stany Zjednoczone, UE, Wielka Brytania i Kanada powinny teraz przeanalizować szerokie sankcje nałożone na Ukrainie, aby zastosować podobne środki.

                                                                                                                      (wan)