29 marca 2021. W minioną sobotę prezydent Wołodymyr Zełenski uchylił dekrety z 2013 roku w sprawie mianowania Ołeksandra Tupickiego i Ołeksandra Kasminina na sędziów Sądu Konstytucyjnego Ukrainy.

To kolejny już akt konfliktu politycznego wokół tej instytucji, sporu o wielkim znaczeniu wizerunkowym dla Ukrainy, pokazującego, komu zależy na walce z korupcją i na praworządności. Przypomnijmy historię.

29 października 2020 r. Sąd Konstytucyjny Ukrainy uznał za niezgodny z konstytucją artykuł kodeksu karnego, który przewidywał odpowiedzialność urzędników i sędziów w postaci grzywny lub kary pozbawienia wolności za przedstawienie nieprawdziwych informacji w oświadczeniu majątkowym. W konsekwencji tego postanowienia wstrzymane miało być publikowanie oświadczeń majątkowych tych osób.

31 października 2020 r. prezydent Wołodymyr Zełenski przedstawił Radzie Najwyższej projekt ustawy, która przerywa kadencję sędziów i uznaje decyzję o niekonstytucyjności elektronicznego rejestru majątkowego za niebyłą, bo podjętą we własnym interesie sędziów.

7 grudnia 2020 r. Rada Najwyższa Ukrainy przywróciła odpowiedzialność prawną za fałszywe oświadczenie osób pełniących funkcje publiczne.

29 grudnia 2020 r. prezydent Zełenski podpisał dekret o zawieszeniu przewodniczącego sądu Ołeksandra Tupickiego w czynnościach sędziego na okres dwóch miesięcy.

26 lutego 2021 r. prezydent przedłużył o kolejny miesiąc odwołanie.

27 marca 2021 r.  prezydent Zełenski uchylił dekret byłego prezydenta Janukowycza, powołujący dwóch sędziów Sądu Konstytucyjnego. W dekrecie Zełenski powołał się na konieczność zapewnienia niezależności państwa i bezpieczeństwa narodowego. Prezydent podejmując decyzję wziął też pod uwagę oświadczenie Rady najwyższej w związku z siódmą rocznicą rozpoczęcia Euromajdanu i wydarzeniami Rewolucji Godności, w którym podkreślono, że uzurpacja władzy w latach 2010-2014 przez (prezydenta- red.) Wiktora Janukowycza doprowadziła do podważenia podstaw bezpieczeństwa narodowego i obrony Ukrainy, pogwałcenia praw i wolności człowieka”. Prezydent podkreślił w dekrecie, że „poszczególni sędziowie Sądu Konstytucyjnego Ukrainy, mianowani przez Wiktora Janukowycza, nadal sprawują swoje uprawnienia, stanowiąc zagrożenie dla niezależności państwa i bezpieczeństwa narodowego Ukrainy”.

Dariusz Szymczycha