29 października 2020. IKEA: nie ma dowodów na nielegalne pozyskiwanie drewna na nasze produkty. Earthsight: wyniki dochodzenia są niewiarygodne.

Wracamy do sprawy, o której informowaliśmy kilka miesięcy temu w tym miejscu https://edialog.media/2020/06/29/drewno-ikea-ukraina/. Earthsight – organizacja non profit zajmująca się m.in. śledztwami w sprawach tzw. przestępstw środowiskowych upubliczniła wówczas swój raport na temat nielegalności pozyskiwania ukraińskiego drewna do produkcji mebli przez szwedzką firmę IKEA.

IKEA zapewniła o bardzo poważnym podejściu do zarzutów i zainicjowała dwa dochodzenia. Jedno wewnętrzne, a drugie zleciła spółce Legallis z Kijowa. Obecnie IKEA oświadczyła, że nie znaleziono dowodów na nielegalność poczynań związanych z zakupem surowca.

Organizacja Earthsight na swojej stronie ustosunkowała się do tego stanowiska. Można o tym przeczytać również na portalu ZN.UA. Lista zarzutów sformułowanych przez Earthsight jest długa. Wątpliwości budzi choćby niezależność wykonywanych czynności przez spółkę Legallis, która przyznaje certyfikaty konsumenckie FSC (Forest Stewardship Council) przedsiębiorstwom przemysłu drzewnego. Tymczasem rzetelność nadawania certyfikatów drewna stoi pod wielkim znakiem zapytania. Inny zarzut to nieudostępnienie wszystkich wyników dochodzeń. IKEA nie przyjmuje też do wiadomości złej sławy FSC.

OT